Aplikacja AmpliTube pozwala nam na grę w pięciu różnych ustawieniach: clean, crunch, lead, metal i bass. Do tego możemy dodać dodatkowo dziesięć różnych efektów takich jak chociażby distortion, overdrive, fuzz, octaver czy chorus.
Oprogramowanie ma wyjście na dodatkowe głośniki podłączone do telefonu, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by urządzić mały koncert na majowym ognisku lub... zarobić na nową gitarę w centrum miasta.
Niestety, za wszystko co dobre trzeba płacić. Pełen zestaw od AmpliTube to koszt 40 dolarów, co w przeliczeniu równa się kwocie około 120 złotych. Za pośrednictwem software'owych efektów nie ukręcimy pewnie prawdziwego szatana, jakiego dają nam produkty Bossa lub kultowe kostki Exara, ale za taką cenę nie ma co narzekać...