iTest: Submarine

Czy macie jakieś wspomnienia z łodzią podwodną? Ja mam trzy. Pierwszym skojarzeniem jest piosenka Beatlesów pod tytułem „Yellow Submarine” czyli żółta łódź podwodna. Całkiem fajny kawałek. Kolejnym wspomnieniem jest moja nauczycielka z „polaka” która wmawiała nam, że łódź podwodna nie istnieje, co najwyżej okręt podwodny. Podobno to rusycyzm. Ostatnim i najświeższym skojarzeniem w mojej pamięci pozostanie aplikacja firmy Brisk Mobile.

iTest: Submarine 1

Czy macie jakieś wspomnienia z łodzią podwodną? Ja mam trzy. Pierwszym skojarzeniem jest piosenka Beatlesów pod tytułem „Yellow Submarine” czyli żółta łódź podwodna. Całkiem fajny kawałek. Kolejnym wspomnieniem jest moja nauczycielka z „polaka” która wmawiała nam, że łódź podwodna nie istnieje, co najwyżej okręt podwodny. Podobno to rusycyzm. Ostatnim i najświeższym skojarzeniem w mojej pamięci pozostanie aplikacja firmy Brisk Mobile.

Po takim wstępie zapewne wiecie już co jest tematem przewodnim dzisiejszego iTestu. Przyjrzymy się grze w której pierwsze skrzypce odgrywać będzie właśnie mały okręt podwodny. Panowie i Panie poznajcie Submarine, klasyczną grę z side-scrollingiem.

iTest: Submarine 2

Tryb klasyczny, od którego polecam rozpocząć zabawę jest typową gra zręcznościową w klasycznym tego słowa znaczeniu. Czy pamiętacie stare gierki, które polegały na tym że ekran przesuwał się z prawej do lewej strony, podczas gdy główny obiekt pozostawał w miejscu? Dokładnie tak samo jest tutaj. Gracz jednak ma wrażenie, że to jego łódka płynie, a tło pozostaje niezmienne.

iTest: Submarine 3

Rozgrywka zapewne wydaje się Wam prosta, ale zapewniam że tak nie jest. Wszystko dzięki niecodziennemu sterowaniu za pomocą akcelerometru. Gracz musi odchylać telefon w górę lub dół, aby nadawać odpowiedni kąt płynięcia okrętowi podwodnemu. Można wybrać również alternatywną wersję sterowania – dotykową. Każde stuknięcie w ekran podnosi okręcik do góry, w momencie gdy przestaniemy ekran dotykać, okręt zacznie opadać.

iTest: Submarine 4

Naturalnie, do rozegrania czekają jeszcze dwa tryby. Pierwszy z nich – Battle Mode – urozmaica rozgrywkę o okręty podwodne, które strzelają do nas torpedami. My oczywiście też jesteśmy uzbrojeni. Strzelamy zarówno torpedami, jak również pociskami samonaprowadzającymi. Efekt końcowy jest jednak ten sam, dopłynąć jak najdalej.

iTest: Submarine 5

Graficznie, wszystko prezentuje się poprawnie. W szczególności bardzo ładnie wyglądają promienie światła jakie przebijają się w morską otchłań. Sam model okrętu jest taki sobie. Niby 3D, ale nieco pokraczny jak na mój gust. Zdecydowanie nie podoba mi się również projekt menu – minimalizm czasami zupełnie nie popłaca. Z drugiej jednak strony, nie można przyczepić się do żadnego elementu graficznego. Panowie z Brisk Mobile znają dobrze swój fach.

iTest: Submarine 6

Nasze wyniki możemy zapisać w systemie Scoreloop (obecny w Parachute Panic), które zintegrowane są również z serwisem społecznościowym Facebook. Opcja ta pojawiła się w grze dość niedawno i nadal pełna jest błędów. Wygląda na to, że bardzo duża liczba developerów, nie potrafi zabezpieczyć gier przed popularnym „crashem” przy statystykach online. Ostatnio podobne problemy zaobserwowałem w polskiej grze Adubble.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=BGqpLviGOko[/youtube]Podsumujmy. Sumbarine to bardzo sympatyczny symulator łodzi podwodnej z banalnym sterowaniem i rozgrywką. Nie jest to aplikacja z najwyższej półki, ale również nie kosztuje tyle co one. Za 0,79 euro otrzymujecie solidną grę, których w port folio Brisk Mobile nie brakuje. Tej grze trzeba dać szansę, chociaż na pierwszy rzut oka wydaje się że to kompletna strata czasu.

iTest: Submarine 7
Źródło artykułu: WP Komórkomania
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE