Jak bardzo lagują urządzenia z Ubuntu?

Jak bardzo lagują urządzenia z Ubuntu?
01.03.2014 21:31
Jak bardzo lagują urządzenia z Ubuntu?
Mateusz Żołyniak
Mateusz Żołyniak

Wkrótce na rynku mają zadebiutować pierwsze smartfony z Ubuntu, a na MWC 2014 można było zapoznać się z zapowiedzianym w zeszłym roku systemem. Ciężko jednak mówić, aby wywarł on pozytywne wrażenia.

Niedawno Mark Shuttleworth (założyciel Canonicala) ogłosił, że pierwsze smartfony z Ubuntu będą pochodzić od Meizu i hiszpańskiej firmy bq. Chińczycy mają w planie uczynić urządzenia na platformie Canonicala kluczowymi produktami w ekspansji na rynek amerykański. bq z kolei widzi w nich sposób na wyróżnienie się na rynku i zdobycie rozgłosu poza Hiszpanią, gdzie obecnie firma jest drugim producentem smartfonów pod względem ilości urządzeń sprzedanych na wolnym rynku (w 2013 roku bq sprzedało ich 1,5 mln).

Na razie o urządzeniach nie wiadomo za wiele. W zasadzie jednym z niewielu konkretów jest wykorzystanie układu z czterema rdzeniami Cortex-A7 1,5 GHz w hiszpańskim produkcie. Liczyłem, że modele Meizu lub bq pojawią się podczas tegorocznego Mobile World Congress, ale niestety tak się nie stało. Zamiast tego Canonical po raz kolejny pokazywał prototypu z Ubuntu Touch, czyli Nexusa 4 i Nexusa 7. Postanowiliśmy się im przyjrzeć.

Pierwsze co rzuciło nam się w oczy to fatalna optymalizacja nowego systemu. Ubuntu na sprzęcie z czterordzeniowymi Snapdragonami S4 Pro działało fatalnie - system co chwilę zwalniał, pojawiały się dłuższe lagi, a chwilami czas oczekiwania na odpowiedź wołał wręcz o pomstę do nieba. Jeżeli platforma tak działa na urządzeniach z Kraitami (200 i 400), to aż strach pomyśleć jak będzie wyglądała sytuacja na modelach ze słabszymi Cortexami-A7, które - jak wspomniałem - wykorzystać ma bq.

Ubuntu na smartfonach i tabletach nie prezentuje się najlepiej

Inną kwestią jest obsługa samego systemu. Ubuntu oferuje bowiem zupełnie nowy UI oparty na gestach i nastawiony na prezentowanie treści za pośrednictwem specjalnych kart (tzw. scopes). Użytkownicy mają mieć możliwość szybkiego wyszukiwania treści w różnych usługach czy dostępnych do pobrania aplikacjach. Jest też panel szybkiego uruchamiania najczęściej wykorzystywanych programów, a proste przechodzenie między poszczególnymi aplikacjami umożliwia prosty gest (przeciągnięcie palce od prawego boku).

Sam koncept interfejsu na smartfonie wygląda ciekawie, chociaż wersja tabletowa wymaga jeszcze poprawek. Problemem - jak słusznie zauważył Janek - jest konieczność uczenia się korzystania z nowego UI. Nie jest on tak intuicyjny, jak zapowiadał to Canonical, i może sprawić małe problemy osobom zaczynającym przygodę z Ubuntu. Sam pewnie zaryzykowałbym i dał szansę smartfonom z OS-em Canonicala, chociaż z nowych platform Sailfish zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)