Tego typu "próby" smartfonów nikogo nie dziwią. Po oglądnięciu filmiku można wnioskować, że autorowi po prostu się nudziło, albo nie miał na co wydać kilkuset dolarów. Z tym nie było inaczej, popatrzmy:
Widzimy, że wyświetlacz Nexusa radzi sobie naprawdę dobrze! Po wielu ruchach końcówką kluczy po wyświetlaczu bądź malutkimi uderzeniami nożyczek wyświetlacz pozostał całkowicie nietknięty, co zresztą autor udowadnia, pokazując "poszkodowany" ekran do kamery. Czy standard bardzo odpornych na zarysowania wyświetlaczy zostaje powoli wdrażany na rynek? W końcu to już kolejny "genialny ekran", który przeżył starcie z nożyczkami i kluczami.
źródło: android.hdblog.it