- Wyłącz odbiornik GPS! To, że nie korzystamy aktualnie z aplikacji odpowiedzialnej za nawigację nie oznacza, że telefon nie korzysta z odbiornika!
- **Wyłącz zbędne procesy i aplikacje! **Im więcej procesów do uruchomienia, tym większy \wysiłek\ dla urządzenia. Im większy \wysiłek\
- tym większe zużycie energii - proste. Zbędne procesy można powyłączać choćby poprzez bezpłatną aplikację Taskkiller.
- Zmniejsz jasność wyświetlacza! Tutaj podobnie do punktu 2. Im wyświetlacz jaśniejszy, tym więcej pochłanianej energii. Jeśli nie jesteśmy zmuszeni do korzystania z pełnej jasności, to ograniczmy ją do minimum.
- Wyłącz odbiornik WiFi! Tutaj znowu nawiązujemy do tego, co już było - punktu 1. Nawet jeśli nie korzystamy z WiFi, to antena wciąż jest aktywna. To - oczywiście - także jest energożerne.
- Wyłącz odbiornik 3G! Jak już wspominałem - niekorzystanie z jakiejś funkcji nie oznacza, że nie będzie ona wchłaniać baterii. Tak samo jest z odbiornikiem 3G. Tutaj także bateria znika z zawrotną prędkością. Jeśli nie korzystamy z 3G, to przejdźmy na tryb 2G.
- **Wyłącz automatyczną synchronizację Google! **Usługa świetna, bez wątpienia, ale również nieobojętna dla prędkości zużycia baterii. Wyłącz tę usługę, jeśli korzystasz z niej sporadycznie, a włączaj tylko wtedy, kiedy to konieczne.
źródło: android-os.it