Jeszcze zaczekamy na czterordzeniowe Huaweie

Huawei Ascend D Quad z czystym Androidem | fot. engadget.com
Huawei Ascend D Quad z czystym Androidem | fot. engadget.com
Adam Bialic

06.07.2012 11:00, aktual.: 06.07.2012 13:00

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Huawei D Quad, czyli jeden z najciekawszych tegorocznych debiutantów, pojawi w sprzedaży mocno spóźniony. Chińska firma ma niestety kłopoty z procesorem K3.

Kiedy byłem na konferencji Huaweia przed tegorocznymi targami w MWC, nikt nie spodziewał się rewolucyjnych premier. Było to już po CES, na którym Huawei dominował wśród producentów smartfonów i jak z rękawa sypał nowościami.

Chociaż słyszałem już wcześniej o nowej serii Diamond, to przewidywałem raczej proste urządzenia i szedłem na event Huaweia głównie po to, żeby obejrzeć najcieńszego smartfona zaprezentowanego właśnie w Las Vegas – Ascenda P1 S.

Jakie było moje zdziwienie i zachwyt nowymi urządzeniami Ascend D quad! Szczególnie wersja XL z dużą baterią wydała się nie lada gratką. Kiedy po wszystkich przemowach udostępniono modele pokazowe i mogłem się nimi pobawić, czułem, że to jedno z urządzeń, które chciałbym mieć. Teraz kiedy większość premier z MWC dostępna jest w sprzedaży, denerwujące staje się czekanie. Tym bardziej że One X i SGS III zachęcająco lśnią na sklepowych półkach.

Czekać będzie trzeba jeszcze trochę, data udostępnienia odbiorcom przesunięta została z sierpnia na październik (nieco wcześniej może pojawić się w Chinach, czyli na macierzystym rynku). Kłopoty z procesorem K3 obecnie wykluczają sprzedaż najmocniejszego smartfona ze stajni Huaweia. Prawdopodobnie błędy wynikają z układu kontrolującego zużycie energii, jednak oficjalnie firma nie podała, co stoi za opóźnieniem, ograniczono się jedynie do wspomnienia o problemach technicznych.

Źródło: Engadget

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)