Post z Twittera bardzo szybko został usunięty, jednak to, co raz opublikujemy w Sieci, zostaje w niej na zawsze. Okazało się, że numer należy do Kevina Kristopika z Detroid, który krótko przed skasowaniem konta na Twitterze zdążył jeszcze pożegnać się z Bieberem słowami "Thanks for giving out my # @justinbieber". Po otrzymaniu kilkuset SMS-ów i połączeń Kristopik postanowił pochwalić się, jak wygląda jego komórka opanowana przez fanów Biebera:
Nastolatek twierdzi, że na swojego iPhone'a dostał ok. 26 000 wiadomości. Finał tej historii jest jednak dosyć zaskakujący. Zachowanie młodego gwiazdora było... najzwyklejszym rewanżem na Kristopiku, który rzekomo włamał się na konto jednego z kolegów Biebera i tym sposobem chciał poznać prywatny numer wokalisty.
Cóż, jedno jest pewne - osoby osiągające międzynarodową sławę powinny nieco bardziej uważać na to, co mówią i piszą. Nawet jeśli mają dopiero szesnaście lat. No, chyba że cała akcja jest tylko pomysłem PR-owców...