Firma z kolei zaprzecza jakoby próbowała nawiązać kontakt telefoniczny ze swoimi pracownikami podczas pracy, czyli prowadzenia przez nich pojazdu.
Przedstawiciele związku zawodowego twierdzą, że firma przewozowa zwalniając kierowcę chciała ukryć niedociągnięcia w praktyce pracy.
Tak, czy inaczej - kierowca stracił pracę, a osoby o podobnych stanowiskach powinny wziąć tą sytuację za przestrogę i pamiętać, że w dzisiejszych czasach telefony komórkowe mają "dużo do powiedzenia".
Źródło: Stokholm News