Kubańczycy liczyli na to, że ich nowy przywódca pozwoli postawi pierwsze kroki w tym kierunku, ale nikt nie spodziewał się, że nastąpi to tak szybko. Jak dotąd mieszkańcy wyspy posługiwali się telefonami rejestrowanymi na członków rodziny i przyjaciół mieszkających za granicą lub komórkami firmowymi.
Tym, czym powinni się teraz martwić Kubańczycy, to wysokie kwoty abonamentu, z którego większa część pójdzie na rozwój telekomunikacji w kraju.
*źródło: gizmodo.com, fot.: dragonflyeye.net
Źródło artykułu: WP Komórkomania