Komórki uparcie wypierają telefony stacjonarne

phone
phone
Kira Czarczyńska

28.09.2009 06:50, aktual.: 28.09.2009 08:50

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

To, że coraz częściej zamiast telefonu stacjonarnego wybieramy komórkę, niczym dziwnym nie jest. W końcu ta druga jest znacznie wygodniejsza w użytkowaniu. Jednak tempo, w jakim przechodzimy na telefony komórkowe może zaskakiwać: w ciągu ostatnich czterech lat liczba stacjonarnych linii telefonicznych spadła o 26,5%.

Co ciekawe, procentowo znacznie częściej rezygnują mieszkańcy wsi niż miast.

Co ciekawe, procentowo znacznie częściej rezygnują mieszkańcy wsi niż miast.

Już niedługo, bo w listopadzie, Telekomunikacja Polska wprowadzi kolejną obniżkę cen za połączenia z numerów stacjonarnych na komórkowe. Spadek kosztów jest na tyle duży, że w niektórych przypadkach taniej będzie rozmawiać z telefonu stacjonarnego na komórkę, niż pomiędzy dwoma komórkami.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego, przytaczanych przez Gazetę Prawną, wynika, że w skali kraju liczba łączy znajdujących się w domach spadła między końcem 2004 a końcem 2008 roku o 30,6 proc., do niespełna 6,5 mln.

Zjawisko to bardziej widać na wsiach niż w miastach. Jak wyjaśniał Gazecie Prawnej Tomasz Kulisiewicz, z firmy badawczej Audytel:

Na wsi najszybciej postępuje zastępowanie telefonii stacjonarnej przez komórkową. Sieci komórkowe mają zasięg oraz oferty pozwalające dzwonić wewnątrz sieci po niskich stawkach. Internet stacjonarny jest niedostępny albo ma słabe parametry. W efekcie nie ma powodów do utrzymywania linii telefonicznej w domu.

To właśnie dostęp do internetu jest obecnie głównym powodem utrzymywania linii telefonicznej przez użytkowników. Oferty choćby Neostrady TP są nadal znacznie bardziej atrakcyjne, niż propozycje sieci komórkowych. Na wsiach zaś, pomijając istniejące gdzieniegdzie lokalne sieci komputerowe, zwykle alternatywy dla komórki i tak nie ma. Po co więc trzymać tą linię...?

Nie spada tylko liczba linii biznesowych. Ba, ta nadal systematycznie, choć powoli, rośnie. To się jednak jeszcze długo nie zmieni, zwłaszcza w większych firmach, gdzie sporą rolę odgrywa nie tylko komunikacja telefoniczna poza przedsiębiorstwem, ale też w ramach poszczególnych jego działów czy między nimi. Dochodzi do tego jeszcze jedna istotna kwestia: telefon stacjonarny nadal uważamy za bardziej wiarygodny, niż komórkowy - ten drugi w końcu zawsze może okazać się nie zarejestrowanym na konkretne nazwisko pre-paidem.

Źródło: Gazeta Prawna

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)