Koniec wojny patentowej! Samsung do 14 grudnia przeleje na konto Apple'a 548 milionów dolarów. Ale...

Koniec wojny patentowej! Samsung do 14 grudnia przeleje na konto Apple'a 548 milionów dolarów. Ale...
05.12.2015 15:38
Wojna patentowa
Wojna patentowa
Źródło zdjęć: © Shutterstock
Łukasz Skałba
Łukasz Skałba

Wygląda na to, że pojedynek gigantów, trwający nieprzerwanie od ponad 4 lat, w końcu zmierza ku końcowi. Wygrał Apple, choć i tak uważa, że należy mu się więcej.

Zaczęło się wiosną roku 2011. Właśnie wtedy Apple pozwał Samsunga o naruszenie patentów dotyczących zarówno designu, rozwiązań technicznych, jak i funkcjonalnych. Chodziło między innymi o kształt urządzenia - prostokąt z zaokrąglonymi rogami - oraz ikon aplikacji - zaokrąglony kwadrat... Były też trochę poważniejsze zarzuty - na przykład dotyczące gestów Multi-Touch, czy też gestu tapnięcia ekranu w celu zbliżenia widoku.

W 2012 roku sąd osądził, że Samsung rzeczywiście skopiował niektóre rozwiązania. Apple zażyczył sobie 2,5 miliarda dolarów, ale sąd orzekł, że Samsung jest winny amerykańskiej firmie "tylko" 1 miliard. Po drodze działo się dużo, a kwota kilka razy byłą zmieniana na korzyść koreańskiego producenta. W końcu, w maju tego roku, sąd orzekł, że Samsunga ma wpłacić na konto Apple'a 548 milionów. I właśnie taka kwota okazała się tą ostateczną.

Samsung oficjalnie potwierdził, że zapłaci Apple'owi kwotę 548 milionów dolarów do 14 grudnia, pod warunkiem, że na czas otrzyma odpowiednią fakturę. Co jednak istotne, firma zastrzega sobie przy tym prawo do późniejszego domagania się uzyskania zwrotu pełnej kwoty od Apple'a. Niektóre patenty - w tym ten dotyczący funkcji pinch-to-zoom zostały bowiem w międzyczasie unieważnione. Apple to jednak kwestionuje.

Być może to jednak nie koniec. Niewykluczone, że Samsung będzie próbował kontynuować sprawę, zgłaszając wszystko do Sądu Najwyższego, co może zakończyć się... powrotem do samego początku.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)