Kopia zapasowa "za darmo na zawsze"

Bloove.
Bloove.
Paweł Wolniewicz

12.02.2009 07:07, aktual.: 12.02.2009 08:07

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W sieci pojawiają się coraz liczniej darmowe usługi pozwalające na sporządzanie kopii zapasowej telefonu. Niestety, część z nich po okresie testowym zaczyna domagać się opłat. Przed powierzeniem swoich danych jednej z firm oferujących takie usługi warto dokładnie przeczytać zasady korzystania z serwisu.

W sieci pojawiają się coraz liczniej darmowe usługi pozwalające na sporządzanie kopii zapasowej telefonu. Niestety, część z nich po okresie testowym zaczyna domagać się opłat. Przed powierzeniem swoich danych jednej z firm oferujących takie usługi warto dokładnie przeczytać zasady korzystania z serwisu.

Ostatnio zainteresowała mnie usługa Bloove. Ten rosyjski (ale dostępny w języku angielskim) serwis reklamuje swoje usługi, które w okrojonej wersji mają być darmowe "na zawsze". Brzmi zachęcająco. Niestety, trzeba się pogodzić z pewnymi ograniczeniami. W darmowej wersji serwis przechowuje na serwerze tylko 15 kontaktów i 100 wiadomości tekstowych, nie można też synchronizować danych z kilkoma telefonami.

A co z zaletami Bloove? Usługa pozwala na przesyłanie danych za pośrednictwem sieci GSM oraz Wi-Fi. Porty na podczerwień i Bluetooth nie są obsługiwane. Naraża to na dodatkowe koszty. Ale z drugiej strony ułatwia to synchronizację. Wystarczy dostęp do jakiegokolwiek komputera z dostępem do internetu, a będziemy mogli wysyłać SMS-y z przeglądarki i przeglądać kontakty na dużym, komputerowym monitorze. Nie będzie do tego potrzebna obsługa Bluetooth ani żadne kable.

Usługa działa na telefonach z systemem Symbian oraz na nowych modelach urządzeń J2ME. Listę wspieranych telefonów znaleźć można na stronie domowej usługi. Aktualnie znajduje się na niej ponad 180 telefonów Nokii i Sony Ericssona.

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także