Korea Północna wyłączyła internet 3G obcokrajowcom... bo robili zdjęcia?

Korea Północna
Korea Północna
Źródło zdjęć: © Shutterstock
Konrad Błaszak

15.06.2015 10:10, aktual.: 15.06.2015 12:10

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Kraje totalitarne jak Korea Północna są dla wielu z nas tworami, których nie da się zrozumieć. Codzienne życie u nas i tam to coś zupełnie innego, ale jako obcokrajowcy mogliśmy liczyć choć na małe przywileje jak dostęp do internetu mobilnego. Niestety tylko do wczoraj, ponieważ na razie ta usługa została wyłączona.

Jeśli spojrzycie na swoje telefony to bardzo prawdopodobne, że zobaczycie na samej górze napis LTE, 4G lub ewentualnie 3G. W Korei Północnej internet mobilny jest tak ograniczony, że normalni mieszkańcy w ogóle nie mają do niego dostępu, a obcokrajowcy mogli liczyć tylko na łączność 3G. Teraz - jak informuje Reuters - nawet ten przywilej został czasowo zniesiony. Jeśli więc wybieracie się do tego kraju, atrakcje turystyczne lepiej wygooglajcie wcześniej i liczcie się z tym, że o wrzuceniu fotek na Facebooka lub Instagrama możecie zapomnieć. Koryolink - jedyny północnokoreański operator GSM - wysłał następujący komunikat:

Koryolink:

Niestety mamy do czynienia z problemem w dostępie do internetu od lokalnego dostawcy i nie wiemy, kiedy zostanie to naprawione. Poinformujemy Was, gdy usługi wrócą do normy.

Sprawa wygląda niewinnie, ale spekuluje się, że tak naprawdę jest to wynik zachowania obcokrajowców podczas pożaru hotelu Koryo w Pjongjangu, który miał miejsce dzień wcześniej. Kilku z nich zostało zatrzymanych, ponieważ robiło zdjęcia płonącemu budynkowi. Może Wam to się wydawać absurdalne, ale mnie to specjalnie nie dziwi, ponieważ sam przeżyłem coś podobnego w Chinach.

Jak zapewne wiecie, w Państwie Środka nie działa Facebook, Twitter, Google i jeszcze kilka innych usług zachodnich usług. We wrześniu bez problemu można było za to korzystać z Instagrama, ale po kilku dniach protestów studentów w Hong Kongu i ta usługa stała się martwa dla Chińczyków. Dobrze to pamiętam, ponieważ akurat wtedy byłem na stypendium w Szanghaju i pewnego dnia odkryłem, że nie mogę wysłać kwadratowego zdjęcia z chińskim jedzeniem do sieci.

Dla nas jest to coś niezrozumiałego, ale takie kraje jak Chiny czy Korea Północna chcą kontrolować internet oraz informacje, które do nich trafiają i które się z nich wydostają. Obydwa państwa poradziły sobie z problemem nieco inaczej, ale skutek był bardzo podobny; niechciane fotografie nie trafiają najpopularniejszych na świecie społecznościówek. Nie wiadomo, kiedy (i czy w ogóle) sieć 3G znowu zostanie udostępniona obcokrajowcom, ale prawdopodobnie będzie trzeba odczekać aż sprawa pożaru ucichnie. A Wy jeśli następnym razem będziecie narzekać, że macie "tylko" zasięg 3G, dobrze się zastanówcie, czy to naprawdę jest takie straszne.

Źródło: Reuters, Reuters via engadget.com

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)