Kruger&Matz Live 3+ to telefon oferujący rozwiązanie, na które czekałem od lat

Nie sądziłem, że będę mógł krzyknąć "w końcu!" na widok smartfona firmy Kruger&Matz.

Kruger&Matz Live 3+ to telefon oferujący rozwiązanie, na które czekałem od lat 1
Miron Nurski

Niemal dwa lata temu we wpisie dotyczącym plotek na temat LG G3 pisałem:

Możliwość noszenia przy sobie zapasowej baterii i "naładowania" telefonu do pełna w kilkanaście sekund jest nieoceniona. Swoją drogą przypomniało mi się coś, co chciałbym zobaczyć we flagowych smartfonach: wbudowany mikroskopijny akumulator, który byłby w stanie zasilić telefon na czas wymiany baterii. Dzięki temu nie byłoby konieczne jego każdorazowe wyłączanie. Dla mnie byłby to killer feature.

Live 3+ (który jest przebrandowanym modelem Innos D6000) właśnie takie rozwiązanie oferuje, z tą różnicą, że nie jest zasilany przez malutki, lecz całkiem spory akumulator. Ściślej mówiąc ma on wbudowaną baterię 2480 mAh oraz slot na dodatkowy akumulator 3520 mAh.

Kruger&Matz Live 3+ to telefon oferujący rozwiązanie, na które czekałem od lat 2

Istotny jest fakt, iż dodatkową baterię można wyjąć całkowicie (wtedy telefon staje się lżejszy) albo wymienić ją bez konieczności wyłączania urządzenia.

I to jest 100-procentowe wykorzystanie potencjału wymiennych baterii!

Wymienne akumulatory mają dwie zalety. Po pierwsze - wymiana zużytego ogniwa trwa kilka sekund i nie wiąże się z wizytą w serwisie. Po drugie - użytkownik smartfona może nosić w kieszeni drugą baterię i błyskawicznie przełożyć ją do telefonu po rozładowaniu pierwszej.

Problem w tym, że konieczność wyłączenia i ponownego włączenia urządzenia znacznie ten proces komplikuje. Trzeba przerwać wykonywane czynności, apki w tle są ubijane, a samo uruchamianie telefonu trwa kilkadziesiąt sekund. Blah. Live 3+ to smartfon, w którym rozwiązano to dobrze. Otwierasz klapkę, wymieniasz baterię i gotowe.

Reszta wyposażenia też jest przyzwoita

Biorąc pod uwagę cenę wynoszącą 999 zł specyfikacja na papierze prezentuje się wręcz bardzo dobrze. Nie oszczędzano ani na procesorze, ani na RAM-ie, ani na pamięci wewnętrznej. Postawiono nawet na port USB typu C. Jeśli poza ulotkami promocyjnymi Live 3+ prezentuje się równie dobrze, mówimy o naprawdę solidnej propozycji za mniej niż 1000 zł.

Źródło artykułu: WP Komórkomania
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE