W miniony piątek Matka Natura otrzymała od Apple'a liczący 600-stron pozew sądowy. Firma zarzuca jej wytwarzanie na masową skalę produktów, których wygląd oraz nazwa narusza zastrzeżone przez giganta z Cupertino znaki towarowe. Cóż, sami przyznacie chyba, że podobieństwo jest uderzające.
Apple żąda od Matki Natury natychmiastowego zaprzestania produkcji jabłek oraz zadośćuczynienia w wysokości 117 tryliardów dolarów. Skąd tak wysoka kwota?
Jeśli wierzyć Staremu Testamentowi, pozwana swoimi działaniami w sposób nieuprawniony wykorzystuje znaki towarowe firmy Apple od trzeciego dnia stworzenia wszechświata - mówi nam rzecznik prasowy Apple'a.
Nie jest to pierwszy przypadek naruszania przez Matkę Naturę własności intelektualnej firmy Tima Cooka. Pozwanej zarzuca się także kopiowanie nieaktualnego już, ale wciąż chronionego prawnie logo Apple'a.
Jak udało nam się dowiedzieć, pozwana przyznaje się do zarzucanych jej czynów, ale zaznacza jednocześnie, że ewentualną karę może co najwyżej zapłacić w naturze.
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.