Od 19 października wszystkie technologiczne media, a także zwykli użytkownicy wymuszają na wielkich firmach określenie, które urządzenia otrzymają Ice Cream Sandwich. Do tej pory pojawiły się standardowe deklaracje. Sony Ericsson zaktualizuje telefony z serii Xperia wydane w 2011 roku, a HTC "postara się zadbać o jak największą liczbę modeli". Pozytywnie wyróżnił się Samsung, który oprócz oczywistych flagowych urządzeń (Galaxy Tab 10.1 i Galaxy S II) prawdopodobnie zaktualizuje także o "przestarzałego" Galaxy S.
A co z Motorolą? Amerykański producent oficjalnie ogłosił, że najnowszą wersję Androida otrzymają modele RAZR, XOOM oraz Bionic (dostępny tylko w USA). Lista nie zaskakuje - aktualizacja Xooma to nic nowego, a pominięcie RAZR byłoby potężnym samobójem. A to jeszcze nie wszystko.
Z kanału Motoroli Mobility na Twitterze wynika, że więcej wspieranych urządzeń poznamy w ciągu 6 tygodni od upowszechnienia kodu źródłowego Ice Cream Sandwich.
Obietnice obietnicami, a kto najbardziej o nas dba, czas pokaże. Producenci muszą zrozumieć: to jest ten moment, kiedy mają szansę się wykazać. Gdyby zaktualizowali wszystkie telefony, które udźwigną system (a tych jest sporo), naprawdę zyskaliby w oczach klientów.
Źródło: Androidpolice