Kultowe „Jajeczka” powracają!
Mam to szczęście lub nie szczęście, że czasy PRL-u pamiętam bardzo dobrze. Oprócz oczywistego obrzydzenia do tamtego okresu jest w nas, polakach również sentyment do symboli, jakie kojarzą się z tamtym ustrojem. Samochody na talony, czekolada na kartki lub elektronika wprost ze Związku Radzieckiego. Nie było konsol nowej generacji, nikt nie myślał o telefonach komórkowych, ale prawie każdy miał ruskie „jajeczka” – protoplastę przenośnych konsolek do gier. Okazuje się, że świat o Wilku i Zającu nie zapomniał!