Łatwiejsze SMSowanie (dla matek z niskim instynktem macierzyńskim)

Łatwiejsze SMSowanie (dla matek z niskim instynktem macierzyńskim)12.12.2009 16:00
texthook
texthook
Sabina

Gadżet który dziś wam chce przedstawić nie jest nowoczesny. Nie jest nawet innowacyjny – ot, zwykły uchwyt do telefonu. Za to miejsce w którym docelowo ma się go montować i szczytny cel jakiemu gadżet ów służy, zaparł mi dech w piersiach i naprawdę nie jestem pewna czy to żart, czy też jesteśmy aż tak uzależnieni od SMSowania, że zaryzykujemy nawet życiem własnego dziecka, byle tylko wstukać kolejną wiadomość…

Gadżet który dziś wam chce przedstawić nie jest nowoczesny. Nie jest nawet innowacyjny – ot, zwykły uchwyt do telefonu. Za to miejsce w którym docelowo ma się go montować i szczytny cel jakiemu gadżet ów służy, zaparł mi dech w piersiach i naprawdę nie jestem pewna czy to żart, czy też jesteśmy aż tak uzależnieni od SMSowania, że zaryzykujemy nawet życiem własnego dziecka, byle tylko wstukać kolejną wiadomość…

Texthook to zwykły, plastikowy uchwyt na telefon. Zamiast płaskiej podstawki, ma zamontowany wygięty kawałek plastiku i regulację na rzepy, pozwalającą na zamontowanie uchwytu na dowolnej rurce. Na przykład na uchwycie od dziecięcego wózka. Po co uchwyt do telefonu na dziecięcym wózku? Po to aby matka, wychodząc z dzieckiem na spacer, nie umarła z nudów, tylko mogła zając się pożytecznym SMSowaniem do przyjaciółek.

Każda matka wie, że dziecko leżące w wózku to niezwykle nudny obiekt, którym nie warto się przejmować. Zamiast pchać wózek z nieinteraktywnym maluchem, można pchając go, jednocześnie SMSować. Każdy nadjeżdżający kierowca zobaczy przecież, że wózek wjeżdża na drogę a mamusia jest zajęta i na pewno uprzejmie zatrzyma się w bezpiecznej odległości. Stojące na drodze lampy już od dawna mają tendencję do wyginania się w dowolne strony i przepuszczania nadjeżdżających wózków, a każdy przechodzień będzie miał na tyle instynktu samozachowawczego, by umknąć chyżo sprzed kół wózka (i zajętej matki).

Dość! (Jad, który sączy się z moich ust, wyżarł mi dziurę w obudowie laptopa) Kto odpowiada za tak cudowne urządzenie, dzięki którym rozsądne, brytyjskie (i nie tylko), 17-letnie mamy będą mogły pozbyć się uciążliwego balastu i zamiast pchania wózka zająć jedynie SMSowaniem? Produkt stworzyła firma GoldPerl. Dostępny jest  w cenie 26$, a używać można go do telefonów takich jak iPhone, BlackBerry, HTC Imagio i Touch Pro, Samsung Saga i Solistce, Motorola Milestone.

Uchwyt można oczywiście spożytkować w inny sposób. Na przykład przytwierdzić do wózka w hipermarkecie (ludzie i tak poruszają się w takich sklepach niczym zombie) czy do kierownicy w rowerze (patrzenie na drogę jest dla bojących się frajerów, prawda?). Macie jeszcze jakieś inne ciekawe pomysły?

Źródło: ohgizmo.com

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)