Gdy cztery lata temu Google kupowało Motorolę za 12,5 mld dolarów, większość ekspertów wróżyła świetlaną przyszłość producentowi Droidów i Milestone'ów. Przewidywania te nie miały jednak wiele wspólnego z rzeczywistością.
Szybko okazało się bowiem, że gigantowi z Mountain View zależy przede wszystkim na patentach, które Motorola gromadziła przez wiele lat obecności na rynku, oraz pracującym nad nowymi technologiami dziale R&D (m.in. projekt Ara). Finalnie Motorola Mobility trafiła w ręce Lenovo, które w 2014 roku zapłaciło 2,91 mld dolarów za dział produkujący telefony komórkowe (patenty i część R&D zostały w rękach Google'a).
Chińczycy początkowo nie decydowali się na drastyczne ruchy - ograniczyli się w zasadzie do sloganu "Motorola, a Lenovo company", gdyż Motorola działała jako osobny organizm. W ubiegłym roku Lenovo zabrało się za robienie porządków we własnych szeregach (realne wcielenie amerykańskiego działu w struktury firmy), a teraz czas na kolejny ich etap. Przedstawiciele Lenovo zdradzili, że marka Motorola zniknie w tym roku z obudów telefonów komórkowych.
Gigant z Państwa Środka postawił na strategię, która zakłada obecność na rynku dwóch mocnych marek. Pierwszą jest "Vibe", która znana jest głównie w Azji i ma odnosić się do tańszych telefonów. Brand ten będzie wprowadzony globalnie od 2016 roku, więc z pewnością pojawi się także w Polsce.
Droższe i topowe urządzenia (smartfony, zegarki) będą sprzedawane pod znaną marką "Moto", a dokładnie "Moto by Lenovo". Rebranding dotyczy również usług społecznościowych - polski oddział od teraz znany jest jako Lenovo Moto PL.
Obecne zmiany nie oznaczają końca Motorola Mobility. Zostanie ona zachowana jako oddział Lenovo, który zajmuje się opracowywaniem smartfonów i innych urządzeń mobilnych. Chińczyc nie żegnają się też ze znanym logo Motoroli (tzw. "emsignia") - wciąż będzie ono dostępne na modelach z serii Moto. Niemniej nie ma co liczyć na częste pojawianie się nazwy "Motorola".
To, że marka Motorola dzieli los Nokii i znika z rynku mobilnego, nie powinno być wielkim zaskoczeniem. Lenovo stawia obecnie ma zwiększenie rozpoznawalności na globalnym rynku mobilnym (idąc poniekąd śladami Huaweia) i zwyczajnie nie ma już miejsca dla uznanej amerykańskiej marki. Żal jednak pozostaje. Tym bardziej, że nie tak dawno temu sam szef Lenovo wykluczał taką ewentualność:
Yang Yuanqing:
(Motorola - przyp. red.) jest naszym skarbem. Nie tylko mamy zamiar chronić tę markę, ale chcemy też uczynić ją dużo silniejszą.
Chyba już czas definitywnie pożegnać jedną z najważniejszych marek, jakie kiedykolwiek dostępne były na rynku mobilnym. Popularna Motka w mojej pamięci na zawsze będzie kojarzyć się z pierwszym telefonem komórkowym DynaTAC, serią supercienkich (jak na tamte czasy) klapek RAZR, pierwszymi Droidami oraz kultowym dzwonkiem "Hello Moto".
Motorola "Hello Moto" commercial
Zachęcam również do zapoznania się z historią marki Motorola.
Źródło: Informacja prasowa