LG G6 poddany torturom. Czy militarny standard przekłada się na faktyczną wytrzymałość?

LG G6 wkrótce wejdzie w naszym kraju do sprzedaży. Pod kilkoma względami ustępuje on nieco droższemu Galaxy S8, ale jest jedna rzecz w której jest zdecydowanie lepszy - wytrzymałość. Popularny Youtuber sprawdził, czy certyfikaty przekładają się na rzeczywistą odporność.

LG G6 poddany torturom. Czy militarny standard przekłada się na faktyczną wytrzymałość? 1

LG G6 charakteryzuje się certyfikatem IP68. Oznacza to, że jego obudowa jest odporna na działanie pyłu i wody. Oprócz tego, nowy flagowiec Koreańczyków wyróżnia się spełnianiem militarnej normy MIL STD G810. G-szóstka powinna więc wytrzymywać bardziej brutalne traktowanie niż większość smartfonów. Czy tak jest w rzeczywistości? Sprawdził to popularny Youtuber JerryRigEverything.

Typowa odporność na zarysowania

Zarówno przód, jak i tył smartfona pokryty został szkłem Gorilla Glass 3. Da się je zarysować dopiero narzędziem o twardości 6 w skali Mohsa. Metalowe klucze i monety powinny więc nie być dla niego groźne, ale ziarenka piasku z łatwością go pokiereszują.

Ważne jest to, że tafla szkła pokrywa przedni panel w całości. Dzięki temu, zarówno przednia kamerka, jak i logo pod ekranem są w miarę odporne na zarysowania. Podobnie jest ze szklanym tyłem. Oba aparaty kryją się pod jednolitą taflą. Dzięki temu smartfon wygląda naprawdę fajnie, ale obiektywy nie są w ten sposób w żadnym stopniu zabezpieczone przed stykaniem się z podłożem. Po dłuższym czasie użytkowania mogą być więc widoczne wyraźne ślady użytkowania.

LG G6 Durability Test - Scratch BURN and BEND tested!!

Dbałość o szczegóły

Grill głośnika został wykonany z metalu i dobrze znosi trudy codzienności. Matowy czytnik linii papilarnych bardzo łatwo z kolei zarysować, co nie zmienia jednak faktu, że nawet wtedy działa on bez zarzutu.

Boczne ramki smartfona wykonane są z metalu, podobnie jak przyciski głośności. Z moich testów wynika, że cała bryła telefonu jest spasowana świetnie, a obudowa wydaje się wyjątkowo sztywna. Potwierdziły to omawiane tortury. Smartfon znakomicie przeszedł test wyginania, praktycznie w ogóle nie reagując na przykładany nacisk.

LG G6 przetrwał również test zapalniczki, aczkolwiek jego wynik nie był najlepszy. Piksele zaczęły gasnoć już po 6 sekundach kontaktu z ogniem. Większość smartfonów wytrzymuje w podobnej sytuacji o kilka sekund dłużej. Na szczęście, piksele wracają do formy bardzo szybko po usunięciu płomienia.

Drop testy wypadają pomyślnie

Oprócz sprawdzenia podatności na zarysowania, ważna jest także wytrzymałość urządzenia podczas upadku z wysokości. Niestety, w tym momencie mało jest w internecie drop testów LG G6, ale jego wytrzymałość bardzo dobrze obrazuje materiał stworzony w LG Labs w Korei.

LG Q&A Labs Korea | LG G6 Drop tests

Zobaczycie na nim w jaki sposób testowana jest wytrzymałość urządzenia w laboratoryjnych warunkach. Wygląda na to, że całkiem dobrze oddają one sytuacje z życia codziennego. Spójrzcie chociażby na wielki, przezroczysty, wirujący bęben w którym smartfony co chwilę spadają na różne strony.

Wygląda na to, że G-szóstka rzeczywiście jest w stanie przetrwać wiele.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE