LG G6+ oficjalnie. Nowe funkcje wkrótce także w podstawowym modelu
Zgodnie z oczekiwaniami, LG odświeżyło swój flagowy telefon. LG G6+ nie różni się diametralnie od podstawowego wariantu, ale różnic jest więcej, niż wskazywały na to przecieki.
Smartfon dostępny będzie w wersjach Optical Terra Gold (różowo-złota), Optical Marine Blue (niebieska) oraz Optical Astro Black (czarna). Obudowy mają się efektownie błyszczeć i zmieniać kolor w zależności od kąta padania światła.
LG G6+ ma ponadto 128 GB wbudowanej pamięci, czyli dwa razy więcej niż najmocniejsza wersja G6.
Quad DAC i niezłe słuchawki w zestawie
LG G6 gdzieniegdzie ma wysokiej jakości przetwornik analogowo-cyfrowy, ale dostępność tego wariantu jest mocno ograniczona i uzależniona od rynku czy kanału dystrybucji. LG G6+ ma czip Hi-Fi w standardzie, a do zestawu producent dorzuca słuchawki B&O Play H3, których rynkowa wartość to ok. 700 złotych.
W wybranych krajach LG G6+ ma mieć ponadto wbudowany moduł ładowania bezprzewodowego.
Nowe funkcje, które trafią także do zwykłego G6
LG G6+ przychodzi z odświeżonym oprogramowaniem, które wnosi garść nowych funkcji.
Face Print - rozpoznawanie twarzy. Nowa metoda autoryzacji, która wykorzystuje wbudowaną kamerę. Ta ma się aktywować automatycznie po podniesieniu telefonu i zbliżeniu go do twarzy, więc nie będzie wymagać dotykania żadnych przycisków jednocześnie nie wpływając zbyt negatywnie na pobór energii.
Low Power Consumption - zestaw algorytmów, które optymalizują pracę podzespołów w celu poprawienia działania aplikacji firm trzecich przy niższym zużyciu energii.
Covered Lens - funkcja wykrywająca, czy w polu widzenia szerokokątnego aparatu nie znalazł się palec przysłaniający kadr.
Dobra wiadomość: dzięki nadchodzącej aktualizacji oprogramowania z nowych funkcji skorzystają także obecni użytkownicy.
LG G6+ raczej nie pojawi się w Polsce
Jak udało mi się dowiedzieć, LG na razie nie planuje wprowadzenia odświeżonej G-szóstki na nasz rynek.
Pod znakiem zapytania stoi zresztą to, czy LG G6+ w ogóle ujrzymy w Europie. Dostałem potwierdzenie, że nawet jeśli tak, na Starym Kontynencie wyląduje model z przetwornikiem analogowo-cyfrowym, ale bez ładowania bezprzewodowego.
Na szczęście zmiany są na tyle delikatne, że raczej nie ma co wyczekiwać tego modelu z utęsknieniem. Z kolei użytkownicy zwykłego G6 nie muszą być zawiedzeni, że niedługo po zakupie pojawił się udoskonalony wariant.
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.