LG Spirit 4G LTE to średniak za 600 zł godny uwagi [test i recenzja]

LG Spirit 4G LTE to średniak za 600 zł godny uwagi [test i recenzja]
Łukasz Skałba

26.09.2015 11:48, aktual.: 28.09.2015 16:04

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

LG Spirit to propozycja ze średniej półki cenowej. Ma 4,7-calowy ekran 720p, 4-rdzeniowy procesor, łączność 4G LTE oraz niebanalny design. Kosztuje w sklepach około 600 zł. Przez ostatnie 3 tygodnie sprawdzałem, czy jest tyle wart.

Specyfikacja

• System: Android 5.0 Lollipop;

• Ekran: 4,7-calowy IPS TFT o rozdzielczości 1280 x 720 (312 ppi);

• Procesor: Snapdragon 410 (4 x Cortex-A53 1,2 GHz);

• Grafika: Adreno 306;

• Pamięć: 1 GB RAM i 8 GB na dane (rozszerzalne);

• Aparaty: główny 8 Mpix (1080p), przedni 1 Mpix (720p);

• Bateria: Li-Ion 2100 mAh;

• Łączność: 4G LTE, WiFi 802.11b/g/n, Bluetooth 4,1 LE;

• Obudowa: 133,25 x 66,12 x 9,95 mm; 120 gramów;

• Cena: od 549 zł.

Wygląd i wykonanie

Nigdy nie lubiłem pisać o wyglądzie telefonu, gdyż po pierwsze, jest to rzecz subiektywna, a po drugie, wszystko widać na zdjęciach (lub w tym przypadku na filmie). Ale żeby tradycji stało się zadość... LG Spirit prezentuje się całkiem nieźle, a jego konstrukcję można uznać za dosyć oryginalną.

Bryła tego urządzenia jest pełna sprzeczności. Miałbym bardzo duże problemy z określeniem, czy jest ona raczej kanciasta czy bardziej obła. LG wiedziało jednak co robi, bo telefon leży w dłoni naprawdę świetnie!

Tylna klapka jest wykonana z plastiku pokrytego cienką warstwą metalowej folii. Odbija ona światło podobnie jak metal, dzięki czemu urządzenie wygląda na bardziej ekskluzywne niż jest w rzeczywistości. W dotyku jest już gorzej - od razu wyczuwa się, że to tylko imitacja. Z jednej strony rozwiązanie świetne, bo telefon wygląda na metalowy, zachowując przy tym niską wagę (120 g). Z drugiej jednak jest jedna, dyskwalifikująca to rozwiązanie wada: jeszcze nigdy nie widziałem tak szybko rysującego się telefonu... Zastosowana folia ma bardzo małą wytrzymałość.

Przyciski zasilania i regulacji głośności LG umieściło w tym samym miejscu, co we flagowej linii G. Oryginalnie... ale czy użytecznie? Zdania są podzielone, a większość mówi, że to kwestia przyzwyczajenia. Ja jednak po 3 tygodniach nadal wolę bardziej tradycyjną lokalizację tego elementu. Dobrze przynajmniej, że są dobrze wyczuwalne i mają wyraźną fakturę. Niestety nie są idealnie spasowane i łapią luzy, chwiejąc się na boki.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/8]

Przyciski funkcyjne są z kolei umieszczone na ekranie, co nie jest w żadnym stopniu uzasadnione budową telefonu. Ramka pod wyświetlaczem jest dużo większa niż górna. Mam wrażenie, że projektanci zaplanowali tam miejsce na fizyczne przyciski po czym zmienili zdanie, pozostawiając mnóstwo niezagospodarowanej przestrzeni.

Dzięki temu przód telefonu nie jest zbyt symetryczny. Tył zresztą podobnie. Z jednej strony dioda doświetlająca, z drugiej głośniczek (w różnych odległościach od osi symetrii) - mnie trochę takie szczegóły rażą, ale to kwestia gustu. Co bym poprawił? Wcisnąłbym diodę między przyciski i obiektyw, a głośniczek przełożył na przód, albo chociaż na dolną krawędź telefonu.

Ekran

Ekran LG Spirit ma 4,7 cali i rozdzielczość 720p. Daje to zagęszczenie na poziomie 312 pikseli na cal, co jest wartością bardzo rozsądną. Z normalnej odległości przy codziennym użytkowaniu nie widać pojedynczych pikseli i wszystko jest idealnie ostre.

Odwzorowanie kolorów jest, jak na tą półkę cenową, całkiem niezłe. Wyglądają one naturalnie, aczkolwiek w niektórych sytuacjach widać, że mogłyby być trochę bardziej nasycone. Nie mówię, że są jakieś wyblakłe, ale różnica między barwami Spirita i telefonów z wyższej półki jest łatwo zauważalna.

Niestety ekran nie jest zbyt jasny. W pełnym słońcu korzysta się z niego bardzo ciężko, ale nie jest to niemożliwe. Gorzej jeśli chcemy pograć, a system obniży nam maksymalną wartość jasności do 80%, aby zredukować ilość wydzielanego ciepła.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/6]

Również czerń wypada blado. Widać wyraźnie, że czarne partie obrazu świecą i nie są tak ciemne jak być powinny. A szkoda, bo Glance View, pozwalające podejrzeć na zablokowanym ekranie godzinę i datę jest całkiem fajne, ale ma sens tylko w AMOLED-ach. W tym przypadku zapala się cały ekran. Niestety pośrednio pociąga to za sobą kontrast, który w LG Spirit nie należy do najlepszych.

Na pochwałę zasługują natomiast z pewnością kąty widzenia oraz technologia in-cell touch zmniejszająca odległość palca od właściwej matrycy ekranu. Dzięki temu kolory wyglądają jakby były namalowane na powierzchni wyświetlacza. Miło, że rozwiązanie to trafia także do mid-range'owych smartfonów.

Wydajność

Zastosowany procesor to Snapdragon 410. Składa się on z 4 rdzeni Cortex-A53 taktowanych zegarem 1,2 GHz. Osobiście jestem przewrażliwiony na punkcie wydajności, płynności działania i stabilności smartfonów. Uważam, że to powinno być punktem wyjścia i wszystkie piksele ekranu, czy megapiksele aparatu są niczym w kulawo działającym urządzeniu.

Jaki jest pod tym względem produkt LG? Słaby, ale nie tragiczny. Nakładka LG nie jest zbyt lekka, co objawia się częstymi lagami i drobnymi przycinkami animacji. Podstawowe czynności takie jak przełączanie się między aplikacjami czy sprawdzanie powiadomień w wysuwanym z góry menu odbywa się jednak w znośnej szybkości. Uważam mimo wszystko, że jest to zbyt słaba jednostka do takiego telefonu. Spirit powinien mieć chip z serii Snapdragon 600.

O tym, że 410-tka do najszybszych nie należy świadczą nie tylko wyniki syntetycznych benchmarków, ale także mój test symulujący codzienne użytkowanie smartfona. Składa się on z kilku elementów takich jak zrobienie zdjęcia i udostępnienie go na Facebooku czy też otwarcie strony głównej Komórkomanii w Chrome. Zaznaczam jednak, że nie jest to metoda w pełni miarodajna, a dokładne porównywanie czasu z innymi smartfonami nie ma większego sensu. Służy to tylko przybliżonemu zobrazowaniu tego, jak sprzęt zachowuje się na co dzień. Pełny jego przebieg możecie zobaczyć powyżej. Średni wynik z trzech prób Spirita to 1 minuta i 51 sekund.

Graficznie jest nieźle. Dzięki połączeniu Adreno 306 z wyświetlaczem o rozsądnej rozdzielczości możliwe jest granie nawet w najbardziej wymagające gry. Możliwe... ale niezbyt komfortowe. Co jakiś czas urządzenie gubi kilka klatek, ale w większości przypadków tytuły są grywalne.

Obraz

Pozytywnie zaskakuje kultura pracy. Smartfon nie ma żadnych problemów z temperaturą. Nawet podczas intensywnego wysiłku obudowa pozostaje chłodna. Jest to osiągane po części dzięki dobrej konstrukcji telefonu, a po części poprzez drobne oszustwa. Nie mówię tu nawet o thermal throttlingu, ale o... ograniczaniu maksymalnej jasności podświetlenia ekranu. Po 5 minutach gry, ze 100% robi się około 90%, a następnie 80. Niby w niczym to nie przeszkadza, ale biorąc pod uwagę, że to ograniczenie włącza się również wtedy, gdy telefon nagrzeje się poprzez zewnętrzne czynniki, na przykład słońce, to i tak ciemny ekran staje się wtedy jeszcze mniej czytelny.

Bateria

Na papierze akumulatorek Spirita prezentuje się bardzo słabo. Co by nie mówić, ogniwo o pojemności 2100 mAh nie może dawać dobrych rezultatów. I tak właśnie jest podczas codziennego użytkowania. Ostatnimi czasy z telefonu korzystałem raczej mało, a i tak jeden dzień to raczej wszystko na co go stać. Przy ekstremalnym oszczędzaniu możliwe jest osiągnięcie półtorej doby, ale przy mocniejszym obciążeniu czasami nie doczekamy nawet wieczora.

Bateria LG Spirit
Bateria LG Spirit

Jeśli chodzi o konkrety, to zarówno oglądanie YouTube przez WiFi, jak i intensywne korzystanie z social media przez LTE (jasność 50%), daje nam podobne wyniki - w granicach 5 godzin. Maksymalne obciążenie (Real Racing 3) i ekran ustawiony na 80% jasności pożera baterię w około 3,5 godzin. Lepiej jest z gospodarowaniem energią w trybie czuwania, bo spadek po nocnym wypoczynku smartfona wynosił zazwyczaj od 3-5%.

Wygląda więc na to, że w kwestiach energetycznych żadnych zaskoczeń nie ma. Jest słabo, ale nie tragicznie.

Aparat

Aparat główny w LG Spirit (wersja z LTE) ma rozdzielczość 8 Mpix. Jak na taką wartość, rejestruje on całkiem dużą ilość szczegółów. Kolory także zasługują na uznanie. Ani nie są jakieś wyblakłe jak w tańszych modelach, ani też przesycone jak w niektórych flagowcach. Obraz wygląda po prostu dosyć realistycznie, a chyba o to właśnie chodzi.

Ostrość zdjęć wypada nieźle, a czas jej ustawiania, mimo braku laserowego autofocusa, jest znośny. Po zmroku ilość szczegółów oczywiście spada, ale do akceptowalnego poziomu. Po urządzeniu z tej półki cenowej spodziewałem się czegoś jeszcze gorszego. Balans bieli jest dobrze dobierany praktycznie w każdych warunkach oświetleniowych. Jest natomiast problem z poświatami, odblaskami i efektem flary. Występuje on głównie w nocy, wokół ostrego źródła światła, takiego jak światło latarni ulicznej czy reflektory samochodu. Jest też możliwość, że to tylko przypadłość mojego egzemplarza, ale wątpię.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/7]

Pozytywnie zaskakuje natomiast rozpiętość tonalna oraz to jak smartfon radzi sobie ze światłem słonecznym. Mimo braku trybu HDR, na zdjęciach pod światło widać całkiem dużo.

Brakuje także trybu panoramy i w sumie mnóstwa innych rzeczy. Ujmując to w ładne słowa, interfejs aparatu LG Spirit jest wyjątkowo minimalistyczny. Brakuje tam totalnie podstawowych funkcji. Za to należy się LG duży minus. Nie mamy możliwości wykorzystania pełnych możliwości całkiem niezłego aparatu. Głupota.

Minimalistyczny interfejs i przednia kamerka LG Spirit
Minimalistyczny interfejs i przednia kamerka LG Spirit

Kamerka Selfie też nie zachwyca. Rozdzielczość 1 Mpix nie powala, a ilość rejestrowanych szczegółów jest niska. Ale za to jest podświetlenie twarzy ekranem - prawie jak Retina Flash ;)

Co do nagrań. Teoretycznie aparat główny przechwytuję materiał w Full HD, ale jest on raczej marnej jakości. Nie ma katastrofy, ale mogłoby być znacznie lepiej. Stabilizacji obrazu nie ma oczywiście żadnej, więc filmować polecam tylko w awaryjnych sytuacjach. Przednia kamerka nagrywa natomiast w 720p i też oferuje bardzo przeciętną jakość.

Dźwięk

O ile między różnymi flagowcami ciężko jest dostrzec jakąkolwiek różnicę, o tyle w LG Spirit jakość dźwięku na wyjściu słuchawkowym jest słaba. Jeśli macie słuchawki kosztujące tyle, co sam smartfon to raczej sobie darujcie. Mam wrażenie, że w muzyce zrobiło się mniej przestrzeni w stosunku do tego, co otrzymuję podłączając te same słuchawki do interfejsu audio podpiętego do komputera. Wszystko brzmi trochę bardziej kartonowo, a basy także gdzieś pouciekały. Chociaż te można zapewne przywrócić software'owo czego akurat nie próbowałem.

Obraz

Dobrze wypada natomiast głośniczek do rozmów. Jest on głośny, wyraźny i w żaden sposób nie przekształca głosu. Głośnik do multimediów jest natomiast średni. Gra głośno i wyraźnie, ale jak zwykle płasko i bez basów. Poza tym ze względu na jego lokalizację, bardzo łatwo go zasłonić.

Oprogramowanie

LG Spirit działa na Androidzie 5.0 Lollipop przykrytego nakładką LG. Nie jest ona szczególnie ciężka i rozbudowana, ale minimalistyczną także z pewnością jej nazwać nie można. Bliżej jej mimo wszystko do przepełnionych funkcjami nakładki Samsunga niż szybkiego i prostego Sense na telefonach HTC.

Większość aplikacji jest praktycznie taka sama jak w stockowym Androidzie. Mimo, że aplikacja aparatu jest bardzo uboga w opcje, to z galerią zdjęć jest już lepiej - można nawet gestem szczypnięcia powiększać i zmniejszać miniaturki. Obecna jest także funkcja QuickMemo+ umożliwiająca tworzenie odręcznych notatek na wcześniej stworzonym zrzucie ekranu.

Oprogramowanie LG Spirit
Oprogramowanie LG Spirit

Z droższych, flagowych modeli, LG Spirit zaczerpnął także klawiaturę, która umożliwia nawigowanie między wpisywanymi słowami i literami poprzez przeciągnięcie palca po klawiszu spacji - bardzo ułatwia to korzystanie z niej i chętnie zobaczyłbym takie rozwiązanie w nakładkach konkurencji.

Pojawiło się też Glance View, które umożliwia podgląd daty i godziny na zablokowanym ekranie poprzez przeciągnięcie palcem z góry na dół. Działa to całkiem fajnie, ale ma większy sens tylko przy ekranie AMOLED - w tym przypadku cały wyświetlacz, który miał pozostać czarny, świeci.

Glance View LG Spirit
Glance View LG Spirit

Mamy także funkcję odblokowywania telefonu poprzez Knock Code oraz możliwość robienia słitfoci poprzez pokazanie dłoni, a następnie jej zaciśnięcie.

Część z powyższych rozwiązań jest mało przydatna w codziennym użytkowaniu, ale miło, że LG zaimplementowało je także do Spirita. Funkcje te były jeszcze niedawno zarezerwowane tylko i wyłącznie dla flagowej serii G oraz Flex - teraz większość z nich trafiła także do średniaka. Szkoda, że wszystkie firmy nie idą tym tropem...

Podsumowanie

Niebanalny design oraz świetna ergonomia to coś, co można dostrzec od razu. Wyświetlacz ma dobrą ostrość, niezłe kolory oraz świetne kąty widzenia. Do jego wad zaliczyć należy natomiast niską jasność oraz świecącą czerń, a co za tym idzie niezbyt imponujący maksymalny kontrast. Aparat zaskakuje pozytywnie. Mimo kilku wad, pozwala na zrobienie dobrych zdjęć w większości sytuacji.

Rozczarowuje natomiast bateria, która zarówno na papierze, jak i w codziennym użytkowaniu nie spełniała moich oczekiwań. Wydajność także zaliczyłbym do wad. Zdarzają się lagi, przycinki, a urządzenie często działa niestabilnie. Spirit nadrabia natomiast kulturą pracy i oprogramowaniem, które w dużej mierze zostało zaczerpnięte z droższych modeli. Biorąc jednak pod uwagę, że LG Spirit to telefon kosztujący jedynie około 600 zł, myślę, że jest wart tych pieniędzy.

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)