LG isai Beat V34 oficjalnie. Taki powinien być LG G5

Strona głównaLG isai Beat V34 oficjalnie. Taki powinien być LG G5
18.10.2016 14:45
LG V20
LG V20
Źródło zdjęć: © LG

LG właśnie pokazało, jak powinien wyglądać flagowiec z prawdziwego zdarzenia. Szkoda tylko, że pokazało to jedynie Japończykom.

isai Beat LGV34, czyli mniejszy brat LG V20

Smartfon wygląda niemal identycznie jak LG V20. Jest również bardzo podobnie wyposażony.

Główne różnice względem V20 to:

  • mniejszy ekran (5,2 cala zamiast 5,7 cala);
  • certyfikat IP67 (odporność na pył i 30-minutowe zanurzenia w wodzie na głębokości 1 metra);
  • mniejsza bateria (3000 mAh zamiast 3200 mAh);
  • mniej pamięci wewnętrznej (32 GB zamiast 64 GB);
  • wsparcie dla łączności WiMAX 2+;
  • antena telewizyjna.
412166180464624550
Aj, gdyby taki był LG G5

LG V20 to obecnie najlepiej wyposażony smartfon w ofercie LG i jeden z najlepiej wyposażonych smartfonów w ogóle. Dla wielu osób minusem może być jednak jego rozmiar; 5,7 cala plus ekran dodatkowy przekłada się na wyjątkowo duże gabaryty.

LG V34 jest natomiast wielkości G-piątki, czyli cechuje się gabarytami typowymi dla tegorocznych flagowców pokroju Galaxy S7, Huaweia P9, HTC 10 czy Xperii XZ.

Wyposażenie? Mistrzostwo. Wydajny układ, dwa ekrany, fantastyczny podwójny aparat, czytnik linii papilarnych, wysokiej jakości DAC brandowany przez B&O. To wszystko zamknięte w metalowej, wodoszczelnej obudowie (czym nie może się poszczycić ani G5, ani V20). Po prostu WOW!

Najgorsze jest to, że nowy smartfon dostępny będzie tylko w ofercie japońskiego operatora KDDI...

LG, dlaczego?

Dlaczego taka petarda zarezerwowana jest dla jednego operatora w jednym kraju na świecie? Przecież ten telefon ociera się o ideał.

Coś takiego zdarza się zresztą niepierwszy raz. Pamiętacie przygotowane z myślą o japońskim rynku smartfony LG LGV32, LG isai FL czy LG Isai VL? Wszystkie były mocniejszymi odpowiednikami dostępnych globalnie flagowców z linii G.

Szkoda, że Japończycy dostają najlepsze kąski. Przez takie działania sięgając po G5 można czuć niedosyt.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)