LG Wing z obracanym ekranem w naszych rękach. Pierwsze wrażenia

LG Wing z obracanym ekranem w naszych rękach. Pierwsze wrażenia
17.09.2020 12:34
LG Wing z obracanym ekranem w naszych rękach. Pierwsze wrażenia
Bolesław Breczko
Bolesław Breczko

Inny niż wszystkie, tylko po co? Okazuje się, że jest w tym dużo sensu.

LG wraca do tradycji budowania telefonów komórkowych innych niż wszystkie. LG Wing to smartfon z dwoma ekranami, przy czym główny obraca się o 90 stopni. Choć na zdjęciach LG Wing może się wydać nieprzydatny, to jest inaczej. Po pierwszych chwilach ze smartfonem mogę powiedzieć, że to nie tylko pomysłowe i użyteczne rozwiązanie, ale i najlepsze, jakie widziałem do tej pory w smartfonach składanych lub z dwoma ekranami.

Pierwsze pytanie, jakie nasuwa się po zobaczeniu LG Wing brzmi: fajne, tylko po co? Moje przemyślenie na ten temat było dokładnie takie samo, dopóki nie zobaczyłem telefonu w działaniu. LG zadbało, aby przekręcany ekran nie był tylko ciekawostką, ale aby był faktycznie użyteczny. W połączeniu z drugim, mniejszym ekranem schowanym pod głównym całość tworzy funkcjonalność niespotykaną w innych smartfonach.

Jeszcze zanim zacznie się korzystać z funkcji obrotowego ekranu, można zauważyć, że cała konstrukcja smartfona różni się od wcześniejszych pomysłów na składane konstrukcje lub te z podwójnymi ekranami. Przede wszystkim LG Wing komfortowo obsługuje się jedną ręką, zarówno gdy chodzi o składanie i rozkładanie ekranu, jak i samą interakcję ze smartfonem.

Rozłożenie ekranu powoduje różne reakcje systemu w zależności od uruchomionej aplikacji. W przypadku programów do streamingu wideo, dolny ekran zamienia się w panel nawigacyjny, dzięki któremu można kontrolować obraz wyświetlany "na górze".

412217012426113958
Źródło zdjęć: © WP

W przypadku aplikacji do pisania, jak klient poczty email, komunikator czy program do SMS-ów, jeden ekran zmienia się w klawiaturę, a na drugim wyświetlany jest tekst. Uwaga, nie zawsze dolny, mniejszy ekran musi pełnić rolę klawiatury. Wystarczy obrócić LG Wing o 180 stopni, aby klawiatura znalazła się na większym, poziomym ekranie, co dodatkowo ułatwia pisanie.

412217012426245030
Źródło zdjęć: © WP

LG umieściło też możliwość tworzenia skrótów dla dwóch dowolnych aplikacji, które otworzą się po ich kliknięciu. Możliwości są nieograniczone, bo każdą aplikację można umieścić w skrócie.

412217012426376102
Źródło zdjęć: © WP

LG Wing promowany jest także możliwością stabilnego filmowania wideo, co ma zapewniać wbudowany w telefon gimbal (stabilizator wideo). Nie ma to jednak wiele wspólnego z samą konstrukcją smartfona i obrotowym ekranem, choć ten zdecydowanie ułatwia korzystanie z niego. Cała stabilizacja odbywa się na poziomie software'owym, ale muszę przyznać, że daje naprawdę dobre efekty. Niestety typowy ruch podczas chodzenia nadal jest zauważalny.

412217012426507174
Źródło zdjęć: © WP

LG oczywiście mogło umieścić swój "software'owy gimbal" w dowolnym innym flagowcu, jednak to właśnie budowa LG Wing podsunęła inżynierom taki pomysł. Używanie tej funkcji, dzięki przekręcanemu ekranowi, jest niezwykle wygodne i daje dobre efekty, ale należy pamiętać, że nie zastąpi zewnętrznego, fizycznego gimbala. Jest za to dla niego bardzo atrakcyjną alternatywą z tego względu, że właśnie nie trzeba używać zewnętrznego, fizycznego gimbala, który nie zawsze jest pod ręką.

412217012426638246
Źródło zdjęć: © WP

LG Wing miał już swoją światową premierę, ale na razie nie jest dostępny w sprzedaży. W Polsce prawdopodobnie zobaczymy go w dwóch kolorach: błyszczącym czarnym oraz matowym błękitnym. Smartfon obsługuje Dual Sim oraz pełne 5G (tylko w pierwszym slocie), także w sieci Polkomtel (Plus).

Polska cena smartfona nie jest na razie znana. W Niemczech jest to 1099 euro, czyli równowartość 4900 zł.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (2)