WAŻNE
TERAZ

"Nie mamy hekatomby dzieci". Wiceminister Pałka nie uznaje danych policji i prokuratury

Oto najbardziej odjechana ładowarka do Apple Watcha

Pod nazwą LIFT kryje się kickstarterowy projekt lewitującej ładowarki, który wkrótce może zagościć na naszych biurkach.

Oto najbardziej odjechana ładowarka do Apple Watcha 1LIFT - lewitująca ładowarka bezprzewodowa do inteligentnych zegarków
Źródło zdjęć: © kickstarter/lift

Czym dokładnie jest LIFT?

Na rynku nie brakuje ładowarek firm trzecich dla inteligentnych zegarków. Żadna z nich nie prezentuje się jednak tak interesująco jak LIFT, który jest jednym z najciekawszych projektów, jakie pojawiły się w ostatnim czasie na Kickstarterze.

Stworzyła go firma Levitation Works, której celem ma być uwolnienie użytkowników inteligentnych zegarków od tradycyjnych ładowarek z długimi, plątającymi się kablami. Wystarczy umieścić Apple Watcha lub zegarek Pebble'a na specjalnym uchwycie, a zostaną one naładowane bezprzewodowo. Co najważniejsze - cały proces będzie odbywał się w powietrzu. Rewelacja!

Akcesorium wykorzystuje zjawisko indukcji - podstawka doładowuje unoszącą się część, która ma uchwyt do ładowania zegarków Apple'a lub Pebble'a. Standardowe ładowarki umieszczone są wewnątrz LIFT-a. Proces doładowywania przebiega tylko wtedy, gdy do ładowarki podpięty jest zegarek.

Oto najbardziej odjechana ładowarka do Apple Watcha 2
Zegarki kompatybilne z lewitującą ładowarką LIFT

LIFT nie tylko wykorzystuje ciekawy pomysł, ale wygląda też całkiem stylowo, dzięki czemu nie powinien szpecić żadnego biurka. Twórcy chwalą się wykorzystaniem świetnej jakości materiałów, w tym wzmocnionego stopu aluminium i ceramiki stosowanej w przemyśle medycznym.

Nie tylko ładowarka dla zegarków

Użytkownicy będą mogli korzystać również z alternatywnego modułu inteligentnej lampki o nazwie Orb, który można sparować ze smartfonem. Ten również może unosić się w powietrzu, ale dzięki magnetycznemu złączu można umieścić go na niemal dowolnej metalowej powierzchni - ma wbudowaną baterię, która zapewnia kilka godzin świecenia.

Samą ładowarkę można będzie wykorzystywać ponadto jako powerbank (ma zapewnić dwa pełne cykle ładowania Apple Watcha lub zegarków Pebble'a), a podstawkę jako tradycyjną ładowarkę indukcyjną dla kompatybilnych smartfonów.

Ma szansę pojawić się na rynku?

Oto najbardziej odjechana ładowarka do Apple Watcha 3
Bezprzewodowa ładowarka LIFT, która lewituje

Levitation Works niedawno wystartowało z kampanią crowdfundingową, której celem było zebranie 44 tys. dol. potrzebnych do rozpoczęcia masowej produkcji LIFT-a. Na koncie firmy jest już ponad 240 tys. dol., więc projekt powinien wypalić. Sprzęt do sprzedaży ma trafić w połowie października, a jego rynkowa cena wyniesie 249 dol.

To niemało, ale sami przyznacie, że LIFT wygląda jak gadżet wyciągnięty z filmów science fiction, a liczba jego funkcji jest całkiem spora.

Oto najbardziej odjechana ładowarka do Apple Watcha 4
Lift Pro Charging Station

Na koniec dodam, że Levitation Works pracuje obecnie nad Lift Pro Charging Station. Jest to rozbudowana wersja LIFT-a, która wyposażona będzie w uchwyty dla smartfonów i tabletów. Akcesorium to pojawi się w wersji dla urządzeń Apple'a i tych działających pod kontrolą Androida.

Źródło artykułu: WP Komórkomania
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE