Microsoft Lumia 950, Lumia 950 XL oficjalnie. Smartfony o możliwościach peceta

Microsoft Lumia 950, Lumia 950 XL oficjalnie. Smartfony o możliwościach peceta06.10.2015 16:06
Lumia 950 oraz Lumia 950 XL
Lumia 950 oraz Lumia 950 XL
Źródło zdjęć: © Microsoft
Konrad Błaszak

Tak jak przewidywano, na dzisiejszej konferencji Microsoft zaprezentował kilka nowości, a wśród nich znalazły się dwa topowe smartfony: Lumia 950 oraz Lumia 950 XL. Został też pokazany budżetowiec - Lumia 550.

Microsoft od początku tego roku pokazał już kilka ciekawych smarfonów, ale były to głównie urządzenia budżetowe jak model 430 czy też Lumia 435 oraz 532. Nieco mocniejsza jest seria 6XX, w której znalazły się dwa urządzenia: Lumia 640 oraz Lumia 640 XL. Cały czas brakowało czegoś topowego i wielu fanów zaczynało się już niecierpliwić, ale na szczęście dzisiaj Microsoft spełnił ich prośby.

Podstawowym flagowcem została Lumia 950.

  • 5,2-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości 2560 x 1440 (565 ppi);
  • 6-rdzeniowy procesor Snapdragon 808;
  • 3 GB pamięci RAM;
  • 32 GB pamięci wewnętrznej + slot na kartę MicroSD (maks. 2 TB);
  • aparat główny 20 Mpix z technologią PureView, potrójną diodą LED oraz optyczną stabilizacją obrazu piątej generacji i nagrywaniem 4K;
  • szerokokątny aparat przedni 5 Mpix;
  • dwie anteny dla lepszego połączenia;
  • USB-C;
  • bateria o pojemności 3000 mAh
  • Windows 10 Mobile.
Lumia 950
Źródło zdjęć: © Microsoft
Lumia 950

Oczywiście tak jak zakładały plotki i przecieki, amerykańska firma nie zapomniała o miłośnikach większych smartfonów. Dla nich przeznaczona jest Lumia 950 XL.

  • 5,7-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości 2560 x 1440 (515 ppi);
  • 8-rdzeniowy procesor Snapdragon 810;
  • 3 GB pamięci RAM;
  • 32 GB pamięci wewnętrznej + slot na kartę MicroSD (maks. 2 TB);
  • aparat główny 20 Mpix z technologią PureView, potrójną diodą LED oraz optyczną stabilizacją obrazu piątej generacji i nagrywaniem 4K;
  • szerokokątny aparat przedni 5 Mpix;
  • dwie anteny dla lepszego połączenia;
  • USB-C;
  • bateria o pojemności 3340 mAh;
  • Windows 10 Mobile.
Lumia 950 XL
Źródło zdjęć: © Microsoft
Lumia 950 XL

Obydwie nowe Lumie są do siebie bardzo podobne i różnią się tylko wielkością ekranu (5,2 vs 5,7 cala), procesorem (Snapdragon 808 vs 810), baterią (3000 vs 3300 mAh) oraz oczywiście gabarytami i wagą. Reszta podzespołów jest taka sama i moim zdaniem Microsoft dobrze to zaplanował. Nie każdy gustuje w ogromnych plabletach, więc zwykła 950-tka będzie dla takich osób świetnym wyborem, który będzie oferować dokładnie takie same funkcje jak większy brat. Taką samą strategię obrał Apple przy prezentacji iPhone'ów, a ciężko o lepszy wzór do naśladowania niż gigant z Cupertino.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/7]

Zapewne wielu z Was od razu pomyślało, że większy z modeli ze względu na zastosowanie Snapdragona 810 może być prawdziwym przenośnym piecykiem, ale takie coś prawdopodobnie się nie stanie, ponieważ nowe Lumie są... chłodzone cieczą. Poza tym podgląd powiadomień czy zegarka dzięki funkcji Glance Screen ma pochłaniać 0% baterii (w rzeczywistości będzie ono zapewne tak małe, że nie da się tego zauważyć). Dzięki szybkiemu ładowaniu podłączenie nowych Lumii na 30 minut napełni baterie w 50%.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/4]

Bardzo dużą część konferencji poświęcono funkcji Continuum, czyli możliwości zamiany smartfona w komputer dzięki specjalnym akcesoriom. Już przy prezentacji Acera Jade Primo pisałem, że jest to świetny element, który może być milowym krokiem naprzód. Na prezentacji można było zobaczyć, że działa to bardzo dobrze, a uniwersalne aplikacje momentalnie przystosowują się do różnego rozmiaru ekranu. Korzystając z tego rozwiązania cały czas można używać smartfona w tradycyjny sposób, co również jest istotne.

Na dużym ekranie łatwo będzie można przełączać się między otwartymi oknami oraz wygodnie cofać do poprzednich, także przy pomocy skrótów klawiszowych znanych z "dużego" Windowsa 10. Specjalny dock Microsoftu jest wyposażony w złącza HDMI, DisplayPort oraz 3 USB. Oczywiście do podłączenie telefonu wykorzystane jest USB typu C. Wspomniano też, że bardzo szybkie jest odblokowywanie biometryczne, dzięki Windows Hello.

Microsoft Lumia 950 oraz 950 XL
Źródło zdjęć: © Microsoft
Microsoft Lumia 950 oraz 950 XL

Bardzo dobrze zapowiada się także 20-megapikselowy aparat PureView z optyczną stabilizacją obrazu. Microsoft zapowiada, że radzi sobie on wyśmienicie w trudnych warunkach oświetleniowych, a wspomagany jest dodatkowo przez trójtonową diodę doświetlającą. Takie rozwiązanie ma zapewnić zachowanie naturalnych barw podświetlonych obiektów. Zachowano także fizyczny przycisk aparatu, czego coraz częściej brakuje w smartfonach.

Obydwa modele trafią na rynek w przyszłym miesiącu. Ceny znajdziecie poniżej (należy pamiętać, że zostanie do nich dodany podatek):

  • Microsoft Lumia 950 - 549 dolarów, czyli około 2080 złotych
  • Microsoft Lumia 950 XL - 649 dolarów, czyli około 2460 złotych
Lumia 550
Źródło zdjęć: © Microsoft
Lumia 550

Ostatnią z nowości jeśli chodzi o smartfony jest Lumia 550, która jak widzicie została wyceniona na 139 dolarów, czyli około 525 złotych. Trafi ona na rynek w grudniu, ale jej specyfikacja znana jest wyłącznie z przecieków, gdyż Microsoft jeszcze nie potwierdził szczegółów.

  • 4,7-calowy ekran o rozdzielczości HD (1280 x 720 pikseli) ze szkłem Corning Gorilla Glass 3;
  • 4-rdzeniowy procesor Snapdragon 210 o taktowaniu 1,1 GHz;
  • 1 GB pamięci RAM;
  • 8 GB pamięci wbudowanej + slot na kartę MicroSD;
  • 5-megapikselowy aparat na głównym ekranie + dioda LED;
  • 2 Mpix na przednim panelu;
  • łączność 4G LTE;
  • bateria o pojemności 2100 mAh + szybkie ładowanie;
  • Windows 10 Mobile.

Nowe, topowe Lumie będą bez wątpienia jednymi z najlepszych smartfonów jakie niedługo pojawią się (lub już są) na rynku. Duża moc, zaawansowane aparaty, ekrany AMOLED z rozdzielczością 2K, USB typu C czy też chłodzenie cieczą to ich niewątpliwe zalety. Nie wolno też zapominać o systemie dwóch anten, który ma zapewnić maksymalny zasięg bez względu na sposób trzymania telefonu. Oczywiście perełką jest Continuum, które prawdopodobnie będzie działać znakomicie. Wszystko zebrane w całość tworzy naprawdę niemalże doskonałe smartfony.

Niestety nic nie wyjaśniło się względem największego problemu tego systemu - niewielkiej liczby dostępnych aplikacji. Facebook ma stworzyć nowe uniwersalne aplikacje swoich serwisów (np. Instagrama), ale ja już takie zapowiedzi słyszałem na poprzednich konferencjach, a rzeczywistość nie okazała się taka różowa. To nadal jest pięta Achillesowa mobilnego systemu Microsoftu i jeśli to się znacząco nie poprawi, to żadna Lumia - nieważne jak wspaniała - nie odniesie sukcesu. Amerykanie pokazali świetne urządzenia, ale to nadal trochę za mało, żebym miał zdecydować się porzucić całkowicie Androida na rzecz Windowsa 10.

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)