Luxor Evolved [recenzja]

Luxor Evolved [recenzja]
Zbyszek Kowal

08.05.2012 06:49, aktual.: 08.05.2012 08:49

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Ekipa MumboJumbo postanowiła zaserwować nam sprawdzony pomysł w nowej grafice rodem z lat 80. ubiegłego stulecia. Czy połączenie Luxora z Geometry Wars to zabieg udany? Postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej grze zręcznościowej udostępnionej przed kilkoma dniami w App Store. Miłośnicy Zumy oraz polskiego Stoneloops of Jurassica mogą już zacierać ręce.

Ekipa MumboJumbo postanowiła zaserwować nam sprawdzony pomysł w nowej grafice rodem z lat 80. ubiegłego stulecia. Czy połączenie Luxora z Geometry Wars to zabieg udany? Postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej grze zręcznościowej udostępnionej przed kilkoma dniami w App Store. Miłośnicy Zumy oraz polskiego Stoneloops of Jurassica mogą już zacierać ręce.

Luxor Evolved to już dziewiąta inkarnacja popularnej serii gier z kategorii match3. Warto nadmienić, że pierwsza część została wydana blisko 7 lat temu i od tamtej chwili stała się obok Zumy jedną z najlepszych serii gier zręcznościowych na rynku. Niemal we wszystkich częściach Luxora gracz odwiedza starożytne świątynie Egiptu, w Evolved jest jednak zupełnie inaczej.

Znana i kochana seria powraca

Zanim jednak przejdę do grafiki, warto wyjaśnić podstawowe zasady gry, które od początku serii są niezmienne. Cała zabawa polega na usuwaniu nadciągających z wielu stron lub po specjalnym torze kolorowych kulek z różnymi figurami i wzorami w środku. Gracz steruje małym statkiem kosmicznym, z którego działka wystrzeliwane są takie same kule jak te pojawiające się na planszy.

Obraz

Po wystrzeleniu kuli dokleja się ona do pozostałych, tworząc łańcuchy kul poruszających się po torach. Jeżeli jednak kula gracza trafi w co najmniej dwa obiekty tego samego koloru i kształtu, to wtedy następuje ich likwidacja. Mamy zatem do czynienia z klasycznym schematem match 3 w nieco innej, bardziej zręcznościowej formie.

Dla urozmaicenia rozgrywki zaimplementowano również szereg bonusów oraz specjalnych mocy, które można wykorzystać podczas gry. Czasami jest to zamrożenie wszystkich kul na planszy lub potężne działo, które pozwala w kilka sekund zakończyć level. Liczba dostępnych w Luxor Evolved  power-upów jest dość obszerna i daje naprawdę spore pole manewru. Dodatkowo niektóre z mocy można rozwijać, zbierając punkty podczas rozgrywki.

Obraz

Możecie zatem przygotować się na kilka godzin solidnego grania, bo do pokonania jest aż 60 plansz, które przeplatane są planszami ukrytymi oraz potyczkami z Bossem. Te ostatnie prezentują się nad wyraz okazale i nawiązują swoim designem do takich wielkich hitów z lat osiemdziesiątych jak Space Invaders, Ateroids lub Pac Man.

Świątynie Luksoru zastąpiła retro grafika

W taki oto sposób dotarłem do najciekawszej cechy Luxor Evolved, czyli do grafiki. Jak zapewne zauważyliście, wektorowa grafika całej produkcji przywodzi na myśl gry retro. Jest to jednak złudne wrażenie, które występuje, gdy patrzy się na statyczne screeny. W akcji wszystko tętni życiem, wybucha tysiącem kolorów, niemal tak samo jak we wspomnianym przeze mnie Geometry Wars.

Obraz

Trudno jest ubrać w słowa to, co dzieje się na ekranie. Rozgrywka jest bardzo dynamiczna, ciągle coś eksploduje lub wypada z zestrzelonych kulek. Jeżeli dorzucicie do tego ostrą, elektroniczną muzykę, to uzyskacie całość obrazu. W ostateczności zerknijcie na załączony do recenzji filmik, tam widać, jak dużo dzieje się w grze.

Jak zatem zapanować nad takim chaosem? Jak sprawuje się sterowanie? Trzeba przyznać, że sterowanie stateczkiem jest proste i intuicyjne. W ustawieniach można odpowiednio skonfigurować sposób przesuwania statku, jak również strzelania kulkami. Jestem przekonany, że każdy znajdzie ustawienie wygodne dla siebie.

Obraz

Przesuwając palcem w lewo lub prawo, steruje się stateczkiem, natomiast gdy zdejmie się palec z ekranu, wystrzeliwana jest kulka. Zważywszy na to, że na ekranie nie ma miejsca na wirtualne gałki, jest to chyba optymalny sposób grania. Przyznam jednak szczerze, że w przypadku iPada lepiej jest położyć tablet na stole, w przeciwnym razie zaczynają boleć ręce.

Dla fanów serii absolutny must have

Czas na podsumowanie. MumboJumbo po raz kolejny potwierdziło, że potrafi przygotować fantastyczne gry zręcznościowe. Luxor Evolved to z pewnością produkcja, która przyciągnie na długie godziny fanów serii oraz miłośników gatunku match 3. Tym bardziej że tytuł jest obecnie w promocji i kosztuje zaledwie 0,79 euro.

Z drugiej jednak strony jestem świadom, że ten rodzaj gier nie cieszy się poważaniem wśród wszystkich graczy. Jeżeli zatem Zuma lub wspomniane polskie Stoneloops of Jurassica nigdy nie przypadły Wam do gustu, to z Luxorem również dajcie sobie spokój. Sami zdecydujcie, do której grupy graczy się zaliczacie.

*[plus] *Soczysta grafika rodem z Geometry Wars

[plus] Elementy retro

[plus] Mnóstwo plansz i power[minus]upów

[plus] Elektroniczna muzyka

[plus] Dobre sterowanie

[plus] Wsparcie dla Game Center

[minus] Przydałby się dodatkowy tryb gry

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)