Market z "filtrowaniem" treści

Market z "filtrowaniem" treści
Jacek Wolan

21.05.2011 13:32, aktual.: 21.05.2011 15:32

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Od kilku dni Android Market umożliwia "filtrowanie" treści, które ma ograniczyć dostęp do niepożądanych treści w zależności od grupy wiekowej. Jak jest naprawdę?

Kiepsko... To nie pierwsze wdrożenie tej opcji w Markecie. Możliwość filtrowania zauważyłem już w grudniu, ale po kilku dniach funkcja zniknęła. Wtedy co prawda i tak nie działała, ale podział na grupy był znacznie bardziej przejrzysty.

Obraz

Dorośli, Nastolatki, Dzieci i Wszyscy. Dlaczego tak nie mogło pozostać? Tak wygląda to teraz:

Obraz

Moim zdaniem nazewnictwo jest idiotyczne... "Średnio dojrzały", czyli jaki? Nie rozumiem, po co takie kombinacje, ale chyba trzeba się z tym pogodzić...

A dlaczego słowo "filtrowanie" w tytule wpisu umieściłem w cudzysłowiu? Bo tak na prawdę niewiele daje. Programista sam decyduje, dla jakiej grupy wiekowej przeznacza program, więc prawie wszystkie są dla "wszystkich" lub "niedojrzałych". Nie rozumiem, dlaczego nie wprowadzono filtrowania słów kluczowych, bo nadal bez trudu można znaleźć galerie półnagich Azjatek...

Trzeba jednak przyznać, że sam system filtrowania działa - ustawienie "dla wszystkich" i próba otworzenia strony marketu z Firefoxem spowoduje pojawienie się komunikatu o braku możliwości odnalezienia żądanego elementu (Firefox jest przeznaczony dla grupy osób "niedojrzałych" lub tych dojrzalszych...).

Aby zmienić poziom filtrowania, konieczna jest znajomość PIN-u. Dzięki temu można mieć pewność, że blokada treści nie zostanie zdjęta przez osobę trzecią (np. dziecko). Problem w tym, że gdy ktoś zna się na rzeczy, może przywrócić ustawienia fabryczne telefonu. Wymaże co prawda wszystkie dane, ale cel zostanie osiągnięty - PIN zostanie skasowany, a filtrowanie ustawione na poziomie domyślnym.

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także