Media w szoku, bo Huawei powiedział drugi raz to samo, żeby w końcu zrozumiały

Media w szoku, bo Huawei powiedział drugi raz to samo, żeby w końcu zrozumiały
15.07.2019 11:17
Dziennikarstwo technologiczne trzyma poziom
Dziennikarstwo technologiczne trzyma poziom

"Przedstawiciel Huaweia zszokował świat" - grzmią zachodnie media. Ja jakoś nie czuję się zszokowany.

Na początku lipca na łamach Komórkomanii opublikowałem artykuł "HongMeng OS: nie, szef Huaweia nie powiedział tego, co przypisują mu media". Odniosłem się do tony artykułów traktujących o szefie firmy, który rzekomo udzielił wypowiedzi przekonującej o wyższości systemu HongMeng OS nad Androidem.

Tylko że - jak dowodziłem - Ren Zhengfei niczego takiego nie powiedział. Tłumaczyłem też, dlaczego patrzenie na HongMeng OS jako na alternatywę dla Androida jest błędem. Tymczasem...

"Przedstawiciel Huaweia zszokował świat: HongMeng nie jest alternatywą dla Androida"

Artykuł o takiej treści pojawił się na łamach serwisu Pocketnow. Temat szybko został podchwycony przez inne zszokowane serwisy.

O co w ogóle chodzi? Otóż Liang Hua - wysoko postawiony pracownik Huaweia - podczas konferencji prasowej miał powiedzieć:

HongMeng OS został opracowany z myślą o urządzeniach Internetu rzeczy, by zmniejszyć opóźnienia w przetwarzaniu danych. Jeśli chodzi o smartfony, nadal używamy Androida i jego ekosystemu jako platformy pierwszego wyboru. Nie zdecydowaliśmy jeszcze, czy HongMeng OS może być rozwijany jako smartfonowy system operacyjny w przyszłości.

Wiecie co jest najgorsze? To, że szef Huaweia kilka dni wcześniej powiedział DOKŁADNIE to samo. I wie o tym każdy dziennikarz, który zajrzał do oryginalnego wywiadu, a nie powoływał się na wyrwane z kontekstu i totalnie przeinaczone cytaty powielane przez kolejne media. I nie, nie jest to żadna tytaniczna praca. Mnie dotarcie do oryginalnego źródła zajęło może z siedem sekund.

Co więcej, komunikat o woli dalszego wykorzystania Androida od wielu tygodni widnieje na oficjalnej stronie Huaweia. Ale kto by się tam przejmował jakimiś oficjalnymi oświadczeniami, gdy można bić pianę wypowiedziami wyrwanymi z kontekstu.

Wstyd, drodzy koledzy po fachu. Po prostu wstyd.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (13)