Meizu X8 oficjalnie. Ma wcięcie w ekranie warte 2 miliony dolarów

Meizu 16X to nie jedyna ciekawa jesienna nowość chińskiej marki. Nieźle prezentuje się również model Meizu 8X, który jest pierwszy urządzeniem firmy wyposażonym w ekran z wcięciem. Czym jeszcze się wyróżnia?

Meizu X8 oficjalnie. Ma wcięcie w ekranie warte 2 miliony dolarów 1Meizu X8

Nieduże wcięcie i bardzo mały aparat do selfie

Meizu X8 to model ze średniej półki cenowej, w którym wykorzystano ekran IPS LCD z wcięciem w górnej części. Chińczycy przygotowali własne rozwiązanie, którego opracowanie i produkcja miały pochłonąć 2 mln dol. (prawie 7,4 mln zł).

Konieczne było m.in. zastosowanie "najmniejszego 20-megapikselowego aparatu na świecie", by wcięcie miało relatywnie niewielką wysokość.

Meizu X8 oficjalnie. Ma wcięcie w ekranie warte 2 miliony dolarów 2
Meizu X8

X8 wyróżnia się dzięki temu bardzo małymi ramkami, co zawdzięczać ma wykorzystaniu tych samych technologii, których Apple skorzystał w iPhonie XR. Dotyczy to m.in. rozwiązania COF (Chip-on-flex), które umożliwia umieszczenie kontrolera ekranu na elastycznej taśmie (jest zagięta pod panelem), co pozwala zminimalizować "bródkę" na dole.

Meizu X8 oficjalnie. Ma wcięcie w ekranie warte 2 miliony dolarów 3

Boczne fragmenty obramowania mają 1,7 mm, a górny oraz dolny odpowiednio - 2,84 mm i 4,8 mm.

Panel IPS o formacie 18,5:9 ma 6,15-calową przekątną. Pracuje w rozdzielczości 2220 x 1080 pikseli. Meizu ujawniło przy tym, że cechuje się on kontrastem na poziomie 1500:1 i jasnością sięgającą 450 nitów.

Meizu X8 oficjalnie. Ma wcięcie w ekranie warte 2 miliony dolarów 4
Meizu X8

Obudowa oparta jest na metalowej ramie, a tył pokrywa warstwa hartowanego szkła. Moduł podwójnego aparatu umieszczono na środku panelu, a pod nim znalazł się czytnik linii papilarnych. Niestety, moduł w ekranie został zarezerwowany dla flagowych modeli.

Niezła specyfikacja techniczna

Meizu X8 podobnie jak model 16X bazuje na Snapdragonie 710 z Adreno 616, więc powinien gwarantować naprawdę dobrą wydajność. Dostępne będą trzy wersje pojemnościowe:

  • 4 GB RAM-u i 64 GB pamięci wbudowanej;
  • 6 GB RAM-u i 64 GB pamięci wbudowanej;
  • 6 GB RAM-u i 128 GB pamięci wbudowanej.

Nowość chińskiej firmy ma podwójny aparat z głównym sensorem 12 Mpix (f/1,9) i dodatkową matrycą 5 Mpix do wykrywania głębi oraz przedni sensor 20 Mpix z optyką f/2,0. Producent zadbał oczywiście o dedykowany tryb portretowy z opcją rozmywania tła (bokeh) i funkcję inteligentnego rozpoznawania scen.

Przedni aparat do zdjęć selfie wspierają ponadto oprogramowanie AcrSoft do automatycznego upiększania skóry twarzy i funkcja FaceAE do poprawiania oświetlenia twarzy. Na module tym bazuje również funkcja odblokowywania telefonu skanem twarzy.

Meizu X8 oficjalnie. Ma wcięcie w ekranie warte 2 miliony dolarów 5
Meizu X8

Wbudowana bateria prezentuje się dość standardowo - jej pojemność to 3210 mAh. Producent nie wspomina o obsłudze szybkiego ładowania, ale Flyme 7 OS ma oferować funkcję inteligentnego ładowania, która ma zwiększyć żywotność zastosowanego ogniwa. Nakładka dodaje również oparty na sztucznej inteligencji tryb gamingowy.

Poniżej kluczowe elementy specyfikacji Meizu X8:

Meizu X8
ProducentMeizu
Model procesoraQualcomm Snapdragon 710
SegmentSmartfon ze średniej półki
System operacyjnyAndroid 8.1
Przekątna ekranu6.15
Rozdzielczość ekranu2220 x 1080
Maksymalna pamięć operacyjna6000
Maksymalna pamięć wewnętrzna128000
Rozdzielczość matrycy12
Pojemność akumulatora3210
Przejdź do pełnej specyfikacji

Meizu 8X ma trafić na polski rynek

Chińska firma poinformowała, że 8X będzie dostępny w czterech wersjach kolorystycznych (każda ma czarny przedni panel) - białej, czarnej i niebieskiej. Nie ujawniono jednak kiedy sprzęt ma zostać wprowadzony do sprzedaży, ani jak wycenione zostały poszczególne warianty.

Udało nam się potwierdzić, że Meizu X8 trafi do sprzedaży w Polsce, ale również nie dostaliśmy konkretnej daty. Prawdopodobnie nie wyląduje jednak w sklepach przed grudniem.

Źródło artykułu: WP Komórkomania
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ