Archos 50 Graphite i 55 Graphite oficjalnie. Metalowy smartfon z podwójnym aparatem za 560 zł
Łukasz Skałba
Udostępnij
Archos to francuska firma produkująca smartfony i tablety z niższej półki cenowej. Niedawno pisałem, że wkrótce zacznie ona współpracę z legendarnym Kodakiem i wspólnie stworzą tablet. Dzisiejsze doniesienia brzmią trochę rozsądniej i dotyczą dwóch nowych smartfonów - Archos 55 Graphite i Archos 50 Graphite.
Archos nazywa swoje smartfony nazwami pierwiastków z układu okresowego. Dzisiejsze nowości z linii Graphite plasują się raczej na budżetowej półce. Mimo to, są to zdecydowanie urządzenia godne uwagi. Dlaczego?
Podwójny aparat w niskiej cenie
Podwójny aparat fotograficzny, który jeszcze niedawno był domeną flagowców, teraz upowszechnił się do tego stopnia, że znajdziemy go w urządzeniach, których cena nie przekracza 600 złotych. W tym przypadku, matryce mają różne rozdzielczości (13 i 2 Mpix) i umożliwiają dostrzeganie głębi i tworzenie efektu rozmytego tła.
Oprócz ciekawych funkcji fotograficznych, Archos oferuje metalową obudowę, której wzornictwo może się podobać. Nie ma tu żadnych wodotrysków, ale czarna wersja prezentuje się całkiem fajnie i dosyć elegancko.
Jeśli do tego dodamy złącze USB-C i "czystego" Androida w wersji 7.0 Nougat, to okaże się, że nowe produkty Archosa wyglądają naprawdę interesująco. Reszta ich specyfikacji co prawda nie zachwyca, ale wydaje się być adekwatna do bardzo niskiej ceny urządzeń, która ma wynosić około 560 zł w przypadku wersji Archos 50 Graphite.
Archos 50 Graphite vs Archos 55 Graphite
Oba urządzenia są bardzo podobne. Archos 55 będzie o około 100 zł droższy od mniejszego brata.
Różnice? Archos 55 ma:
większy ekran (5,5 cala zamiast 5 cali)
więcej pamięci RAM (2 GB zamiast 1 GB)
większą baterię (3000 mAh zamiast 2400 mAh)
Dostępność
Smartfony zadebiutują globalnie w czerwcu. Nie wiadomo, czy trafią na nasz rynek, ale jest to wysoce prawdopodobne. W polskich sklepach jest mnóstwo urządzeń tej marki. Niestety zazwyczaj są to produktu zalegające w magazynach, które za wszelką cenę obsługa próbuje wcisnąć nieświadomym klientom, mówiąc "Będzie Pan zadowolony". Za sprawą pokazanych dzisiaj modeli może się to zmienić. Wyglądają porządnie i wyróżniają się kilkoma cechami. Wiele więcej nie trzeba.