Monitor Burz to aplikacja, która ostrzeże Cię przed gromami

Monitor Burz to aplikacja, która ostrzeże Cię przed gromami
Patryk Korzeniecki

28.05.2020 10:06, aktual.: 28.05.2020 15:07

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Burze i inne gwałtowne zjawiska od zawsze przykuwały moją uwagę. Naturalnie więc poszukiwałem w Google Play aplikacji monitorujących sytuację na niebie. Ten program przyda się nie tylko łowcom burz, ale także zwykłemu Kowalskiemu.

Nie trzeba wiedzieć co to CAPE albo uskok wiatru, aby mniej więcej przewidzieć, co nas czeka danego dnia lub czy nadchodząca burza może zerwać nam dach (albo ciuchy z balkonu). W końcu od czego są nasze smartfony?

Oto Monitor Burz - aplikacja, która świetnie sprawdza się przy śledzeniu sytuacji na niebie, zwłaszcza krótkoterminowo. Często używam jej do sprawdzania, czy wychodząc z domu muszę brać ze sobą parasol.

Monitor Burz to pogodowa aplikacja-scyzoryk

Monitor Burz w zasadzie łączy funkcjonalność kilku aplikacji w jedną i dodaje do tego coś od siebie. Program podzielony jest na 3 sekcje.

Mapa pokazuje nam aktualną sytuację nad Polską. Plamy symbolizują intensywność opadów - niebieski kolor oznacza mały deszcz, natomiast czerwony oberwanie chmury. Oprócz tego możemy odczytywać bieżące raporty użytkowników. Pokazują nie tylko lokalizację, ale także opis stanu meteorologicznego i zdjęcia samej burzy.

Białe kropki z czerwoną obwódką sygnalizują pojedyncze wyładowania (1 i 2 zrzut). Aplikacja pozwala też wyświetlać relacje innych osób (2 zrzut).
Białe kropki z czerwoną obwódką sygnalizują pojedyncze wyładowania (1 i 2 zrzut). Aplikacja pozwala też wyświetlać relacje innych osób (2 zrzut).

Blitzortung (z niem. "wykrywanie piorunów") jest mobilną wersją popularnej strony służącej do śledzenia burz. Wprawdzie główny moduł też jest wyposażony w podobną funkcję, jednak Blitzortung wyświetla także wiek pojedynczego wyładowania. Najstarsze mają kolor czerwony, najmłodsze są białe.

Monitor Burz wyposażono także w sekcję Radary. U góry mamy mapę Estofex. Wprawdzie mapa dotyczy całej Europy, jednak pozwala mniej więcej zorientować się, czy na naszym terenie możliwe są burze. Jest to jedna z pierwszych rzeczy, którą sprawdzam każdego, letniego poranka.

Po lewej - mapka wyładowań blitzortung, pośrodku - prognoza prawdopodobieństwa wystąpienia burz, po prawej - satelitarna mapa chmur
Po lewej - mapka wyładowań blitzortung, pośrodku - prognoza prawdopodobieństwa wystąpienia burz, po prawej - satelitarna mapa chmur

Oprócz tego Monitor Burz korzysta z map ze strony Sat24, które można zobaczyć po przewinięciu. Są to zapętlone zdjęcia satelitarne Polski i Europy pokazujące stan nieba. Często ich używam nie tylko w celu śledzenia burz, ale także sprawdzenia ogólnego zachmurzenia. Mam tylko małą uwagę co do ich jakości - mogłyby być jednak generowane w nieco większej rozdzielczości.

Aplikację Monitor Burz pobierzecie ze sklepu Google Play.

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (5)