Motorola Moto Z4 oficjalnie. Modułowy flagowiec (?) po raz czwarty

Motorola Moto Z4 oficjalnie. Modułowy flagowiec (?) po raz czwarty
30.05.2019 14:28
Motorola Moto Z4 oficjalnie. Modułowy flagowiec (?) po raz czwarty

Motorola Moto Z4 zdążyła już trafić do sklepów i pierwszych klientów, więc najwyższa pora na oficjalną prezentację. Zaraz, co?

Cóż, nieczęsto zdarza się, by jakiś sklep nie tylko uwidocznił stronę produktową przed premierą urządzenia, ale i wysłał egzemplarze tym, którzy wykorzystali nieuwagę pracowników i zdążyli złożyć zamówienia. Tak się jednak stało w tym przypadku, dlatego premiera Moto Z4 była czystą formalnością.

Motorola Moto Z4 wreszcie z naprawdę małymi ramkami

Nowy smartfon ma 6,4-calowy ekran OLED o proporcjach 19:9 i rozdzielczości 2340 x 1080. Wyświetlacz zintegrowany jest z ekranowym czytnikiem linii papilarnych, a w jego górnej części znalazło się niewielkie wcięcie na aparat do selfie.

Warto mieć na uwadze, że projektanci Motoroli są niewolnikami podjętych przed wieloma laty decyzji. Cała seria Moto Z kompatybilna jest bowiem z przyczepianymi do plecków modułami Moto Mods, co wymusza stosowanie ciągle tych samych wymiarów.

412616791102471760

Kolejni przedstawiciele serii przeszli drogę od 5,5-calowego ekranu 16:9, przez 6-calowy 18:9, aż po 6,4-calowy 19:9. Wszystko to w niezmienionej bryle.

Obudowa wykonana jest ze szkła Gorilla Glass 3 i aluminiowej ramki. Producent zapewnia, że jest Moto Z4 jest odporny na zachlapania (choć nie ma mowy o pełnej wodoszczelności).

Co ciekawe, Motorola zdecydowała się na umieszczenie gniazda słuchawkowego 3,5 mm, mimo że Moto Z pierwszej generacji był jednym z pierwszych smartfonów, który portu Jack nie miał.

Motorola Moto Z4 to powrót pojedynczego aparatu

Podczas gdy praktycznie wszyscy producenci mnożą liczbę obiektywów stosowanych w smartfonach, Motorola idzie w drugą stronę. Podwójny aparat z Moto Z3 został zastąpiony pojedynczym sensorem 48 Mpix. Wciąż można korzystać jednak z trybu portretowego, pozwalającego rozmyć tło lub usunąć z niego kolory.

Aparat ma stabilizowany optycznie obiektyw f/1,7. Wykorzystuje oczywiście technologię Quad Pixel, łączącą dane z czterech sąsiadujących pikseli, więc finalne zdjęcie w trybie automatycznym ma rozdzielczość 12 Mpix.

Funkcja Night Vision ma poprawić jakość zdjęć w nocy
Funkcja Night Vision ma poprawić jakość zdjęć w nocy

Motorola chwali się również implementacją trybu nocnego Night Vision, który ma poprawić jakość zdjęć w trudniejszych warunkach oświetleniowych. Z kolei sztuczna inteligencja ma ułatwić łapanie atrakcyjnych kadrów.

Moto Z4 ma Snapdragona 675 i 4 GB pamięci RAM

Dotychczas Motorola we flagowej serii Moto Z stosowała topowe układy z linii Snapdragon 8xx. Tym razem firma sięgnęła jednak po jednostkę Snapdragon 675.

O poważnym regresie wydajnościowym nie powinno być jednak mowy. 675 to jeden z nowszych układów Qualcomma, który ma gamingowe zacięcie i skierowany jest do smartfonów z wyższej średniej półki cenowej. Szkoda jednak, że towarzyszy mu 4 GB pamięci RAM, czyli ilość przeciętna jak na obecne standardy.

Pełna specyfikacja prezentuje się tak:

Motorola Moto Z4
ProducentMotorola
Model procesoraQualcomm Snapdragon 675
SegmentSmartfon ze średniej półki
System operacyjnyAndroid 9
Przekątna ekranu6.4″
Rozdzielczość ekranu2340 x 1080
Maksymalna pamięć operacyjna4 GB RAM
Maksymalna pamięć wewnętrzna128 GB
Rozdzielczość matrycy48 Mpix
Pojemność akumulatora3600 mAh
Przejdź do pełnej specyfikacji

Nad całością czuwa oczywiście najnowszy Android 9 Pie, wzbogacony jedynie o garść autorskich rozwiązań Motoroli.

412616791103323728

Klienci amerykańskiej sieci Verizon będą mogli dokupić opcjonalny moduł dodający obsługę sieci 5G.

Motorola Moto Z4: cena i dostępność

Na razie smartfon miał swoją premierę w Stanach Zjednoczonych, gdzie został wyceniony na 499 dolarów, czyli równowartość 1930 zł (bez podatków). Po doliczeniu polskiego VAT-u zrobiłoby się z tego ok. 2370 zł.

Moto Z4 do dość specyficzny smartfon, którego ciężko uznać za bezpośrednią kontynuację serii. Zastąpienie podwójnego aparatu pojedynczym, sięgnięcie po układ z nieco niższego segmentu i nagły powrót gniazda słuchawkowego dają jasny sygnał, że Motorola nie podąża wyznaczoną ścieżką, a jedynie szuka nowych sposobów na trafienie w gusta klientów. Kto wie, może w tym szaleństwie jest metoda?

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (4)