Motorola RAZR V3, czyli najpopularniejsza klapka na świecie [Podróż w czasie]
Dziś przypomnimy sobie telefon, który trafił na rynek na długo przed erą Androida i iOS-u. A ważniejsze od trafienia na rynek było trafienie w serca klientów, których liczba była 9-cyfrowa.
Zanim jednak poznamy tegoroczną Motorolę razr, przypomnimy sobie pierwowzór.
Motoroli RAZR V3 zawdzięcza swój sukces przede wszystkim wzornictwu
W roku 2004 rynek zdominowane był przez grube, plastikowe telefony. Wtedy pojawiła się Motorola RAZR V3 - cała na metalowo.
No dobra, nie cała, bo tworzywo sztuczne wciąż było obecne, ale wykonano z niego jedynie niewielkie fragmenty obudowy. Zdecydowaną większość stanowił metal, dzięki czemu "brzytwa" wyróżniała się z tłumu i sprawiała wrażenie produktu z najwyższej półki.
No i ta grubość
A w zasadzie cienkość, bo cała konstrukcja miała raptem 13,9 mm. Taka liczba może dziś nie robi na nikim wrażenia, ale w 2004 czyniła z Motoroli RAZR najcieńszy telefon na rynku. I to po złożeniu.
Po rozłożeniu grubość spadała niemal o połowę. Wówczas motka sprawiała wrażenie telefonu, którym można kroić chleb.
Zastosowanie tak cienkiej konstrukcji wymusiło na projektantach opracowanie nietypowej klawiatury, co tylko jednak nadało komórce uroku. Zamiast tradycyjnych, wystających klawiszy, zostały one wycięte z metalowej płytki znajdującej się wewnątrz obudowy. Tym samym nie wystawały nawet o milimetr.
Skok klawiszy był przez to niewielki, ale pod względem wizualnym klawiatura Motoroli robi robotę nawet dziś. Zwłaszcza w połączeniu z atrakcyjnym podświetleniem.
Pod względem technologicznym tak kolorowo już jednak nie było
Metalowa klapka skrywała:
2,2-calowy ekran wewnętrzny o rozdzielczości 220 x 176;
miniaturowy ekranik zewnętrzny o rozdzielczości 96 x 80;
aparat 0,3 Mpix;
5,5 MB pamięci na dane;
baterię 680 mAh.
Dziś takie wyposażenie wywołuje jedynie uśmiech politowania, ale i w 2004 roku mogło być lepiej. Motoroli RAZR V3 wytykano małą ilość pamięci bez możliwości rozszerzenia, niską rozdzielczość aparatu czy brak łączności EDGE.
Większość wad usunięto jednak z alternatywnych wariacji, które trafiały na rynek hurtowo.
Motorolą RAZR V3 zainteresowały się nawet inne marki
Ponieważ "brzytwa" rozchodziła się jak świeże bułeczki, nie tylko Motorola próbowała ugrać na niej ile tylko się da.
W roku 2005 - dwa lata przed iPhone'em - do sklepów trafiła specjalna edycja RAZR V3i uzbrojona w slot na karty pamięci oraz sklep iTunes, umożliwiający zakup empetrójek. Było to kolejne, po modelu ROKR E1, wspólne dziecko Motoroli i Apple'a.
Limitowaną edycję (a nawet dwie) zaprojektował włoski dom mody Dolce & Gabbana. Jeden z wariantów miał obudowę pokrytą złotem.
Nie najlepsze wyposażenie i wysoka cena nie przeszkodziły Motoroli RAZR V3 w osiągnięciu sukcesu
W ciągu czterech lat obecności na rynku do klientów trafić miało przeszło 130 milionów egzemplarzy. To wynik, o jakim większość producentów telefonów nigdy nie śmiała nawet marzyć.
W zasadzie Motorola RAZR V3 do dziś pozostaje najpopularniejszą komórką z klapką na świecie. A warto odnotować, że nie była komórką tanią.
W Polsce, gdzie trzeba było na nią poczekać do początku 2005 roku, cena wynosiła ok. 1500 zł. Mowa o czasach, w których płaca minimalna wynosiła 849 zł.
WIDEO
Moto Razr V3
Czy nowa Motorola razr ze składanym ekranem choć zbliży się do tego wyniku sprzedaży? Na to raczej szans nie ma, ale sentyment milionów klientów na pewno nie przeszkodzi jej w zyskaniu rozgłosu.
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.