Motorola RAZR ze składanym ekranem może wyglądać właśnie tak. Wyciekają zdjęcia
Nie jest tajemnicą, że Motorola pracuje nad odświeżonym modelem RAZR, który ma się wyróżniać składanym wpół wyświetlaczem. Być może tajemnicą nie jest już także jego wygląd.
Motorola RAZR: wizualizacja bazująca na przeciekach
Od razu zaznaczę, że wiarygodność przecieku jest ciężka do zweryfikowania. Zdjęcia pierwotnie wylądowały na Weibo, ale zostały już przez autora usunięte bez podania przyczyny. Ponadto wygląd telefonu idealnie pokrywa się ze szkicami patentowymi, więc zdolnemu grafikowi przygotowanie takich wizualizacji nie sprawiłoby wielkiego problemu. Zresztą podobne wizualizacje krążą po sieci od dawna.
Mimo wszystko warto się grafikom przyjrzeć, bo - nawet jeśli zostały sfałszowane - finalny wygląd telefonu nie powinien być diametralnie inny.
Motorola RAZR ze składanym ekranem na zdjęciach
Kopię kompletu grafik zachował serwis SlashLeaks. Potwierdzają one to, o czym mówi się od dawna. Po rozłożeniu smartfon ma mieć podłużny ekran z wcięciem u góry i pogrubioną "bródką" na dole.
Ekran ma być giętki, dzięki czemu długość całej konstrukcji po złożeniu ma być redukowana o niemal połowę.
Jeśli przecieki się potwierdzą, nowa Motorola RAZR V4 (bo tak jest umownie nazywana) będzie zapakowana w dość oryginalne pudełko.
Motorola RAZR: pomysł nie jest zły, ale sam takiego telefonu raczej bym nie kupił
Nadchodzący smartfon wzbudza w sieci sporą ekscytację. I nie dziwię się, bo to nowoczesne i pomysłowe nawiązanie do klasyki. Motorola ma jednak zupełnie inny pomysł na składaka niż Samsung czy Huawei, który mnie osobiście nie przekonuje.
Galaxy Fold i Huawei Mate X to próba upchnięcia tabletowego ekranu w obudowie wielkości zwykłego smartfonu. Motorola RAZR to próba upchnięcia smartfonowego ekranu w obudowie wielkości puderniczki.
Nie twierdzę, że to bez sensu. Ok. 6-calowy ekran w naprawdę kompaktowej formie to coś, co ma swoje zaletym ale dla mnie jest to za mała wartość dodana, by interesować się składakiem.
Motorola RAZR: szkice z wniosku patentowego
RAZR po rozłożeniu zaoferuje taką samą przestrzeń roboczą jak każdy inny smartfon. Plus jest taki, że zajmie mniej miejsca w kieszeni, ale mi rozmiar telefonów przestał już doskwierać. Branża odzieżowa nadążyła za rozwojem technologii, dzięki czemu spodnie mają dziś wyraźnie głębsze kieszenie niż przed kilkoma laty. Zawiązanie buta z 6,5-calowym smartfonem w kieszeni nie sprawia mi wielkich trudności. Zdążyłem się przyzwyczaić.
Płacić ekstra (RAZR może kosztować ponad 6000 zł mimo przeciętnej specyfikacji) za trochę więcej luzu w kieszeni? Mnie to nie przekonuje. Wolałbym móc dzięki składanemu ekranowi schować w kieszeni tablet.
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.