Muzułmanie odcinają Chiny?
Kilka miesięcy temu w muzułmańskich rejonach Chin (prowincja Xinjiang), wybuchły zamieszki na tle etnicznym. W regionie Sinkiang wprowadzono między innymi zakaz ruchu samochodowego, zamknięto sklepy, a władze ogłosiły stan wyjątkowy. Ograniczono dostęp do internetu, uniemożliwiono także wysyłanie SMSów. W ten sposób ofiarami zamieszek padło nie tylko 140 zabitych i 800 rannych, ale także chińscy komórkomaniacy. Przerażający stan rzeczy trwa nieprzerwanie do dzisiaj!