Nadchodzi nowy flagowiec firmy LeEco - Le 2

Nadchodzi nowy flagowiec firmy LeEco - Le 2
09.03.2016 17:02
Le 1S
Le 1S
Źródło zdjęć: © LeTV
Łukasz Skałba
Łukasz Skałba

LeEco to chińska marka, która na rodzimym rynku radzi sobie świetnie. Produkuje smartfony charakteryzujące się niezłymi podzespołami oraz porządnym wykonaniem. Główną ich zaletą jest jednak bardzo przystępna cena.

LeEco (dawniej LeTV) ma na swoim koncie kilka smartfonów. Najnowszy z nich to phablet Le Max Pro, który był pierwszym smartfonem napędzanym przez Snapdragona 820. Kilka miesięcy wcześniej na chińskim rynku zadebiutował model Le 1S, który zdobył rozgłos tym, że jego cena była niższa niż koszt zastosowanych przez producenta podzespołów. Rzeczywiście, cieszył się on niemałą popularnością.

LeEco Le 2
Źródło zdjęć: © MyDrivers
LeEco Le 2

Teraz wielkimi krokami zbliża się premiera jego następcy - LeEco Le 2. Nie wiadomo o nim zbyt dużo. Wiem na razie, że producent wypuści 2 jego wersje różniące się sercem. Jedna z nich będzie działała na Snapdragonie 820, a druga na czipie MediaTeka - Helio X20. Oba warianty będą jednak współpracowały z taką samą ilością pamięci operacyjnej - 4 GB. Aparat Le 1S miał rozdzielczość 13 Mpix. Le 2 ma mieć natomiast 21-megapikeslową matrycę.

LeEco Le 2
Źródło zdjęć: © MyDrivers
LeEco Le 2

Do sieci wyciekło również kilka zdjęć przedstawiającą nowość LeEco z różnych stron. Można sobie na ich podstawie wyrobić ogólne wyobrażenie na temat wyglądu Le 2. Nie rozwiewają one jednak wszystkich wątpliwości. Dziwną teksturę ma chociażby tył obudowy. Patrząc na fotki, ciężko określić czy jest on wykonany z metalu, czy z tworzywa sztucznego tylko go imitującego. Tak jak w przypadku poprzednika, tak i tu znajdziemy czytnik linii papilarnych ulokowany w miejscu spoczynku palca wskazującego. W tym przypadku będzie on jednak kwadratowy, tak samo jak obiektyw aparatu.

LeEco Le 2
Źródło zdjęć: © MyDrivers
LeEco Le 2

Najwięcej możemy wywnioskować ze zdjęcia przedstawiającego dolną krawędź obudowy. Znajduje się tam port USB-C oraz (prawdopodobnie) głośniczki stereo. Chociaż jest też możliwość, że po jednej stronie jest po prostu mikrofon zakryty tak samo jak głośnik.

LeEco 1S kosztował w naszej walucie niecałe 700 zł, ale nie był niestety dostępny na rynku europejskim. Strona producenta dostępna tylko w języku chińskim wskazuje na to, że i tym razem będzie podobnie. Dokładna data premiery i cena Le 2 nie jest jeszcze znana.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)