Następca HTC One wreszcie uchwycony na zdjęciu. Będzie miał dwa aparaty!

Następca HTC One wreszcie uchwycony na zdjęciu. Będzie miał dwa aparaty!
05.02.2014 14:46
Mateusz Żołyniak
Mateusz Żołyniak

O następcy HTC One pojawiło się już wiele doniesień, więc najwyższa pora na weryfikację części z nich. Pomocne może być w tym pierwsze zdjęcie nowego flagowca tajwańskiej firmy.

W końcu w Sieci pojawiło się zdjęcie przedstawiające następcę flagowego modelu HTC, a konkretnie jego tylny panel. Na pierwszy rzut oka smartfon nie różni się znacząco od poprzednika - ten sam kształt, aluminiowa obudowa ozdobiona wstawkami z białego tworzywa czy umiejscowienie obiektywu aparatu. Nic w tym zresztą dziwnego, od dawna mówiło się bowiem, że nowy high-end HTC będzie ulepszoną wersją modelu One.

Oto następca HTC One?
Oto następca HTC One?

Autorzy zdjęcia twierdzą, że następca One'a ma większy ekran (5-calowy panel Full HD) i że jest pozbawiony fizycznych przycisków funkcyjnych (zastąpiono je ekranowymi odpowiednikami). Najciekawszą zmianą jest jednak dodanie drugiego modułu aparatu, który na zdjęciu widoczny jest nad głównym. Idealnie pasuje do ostatnich przecieków. Informator Bloomberga wspominał bowiem, że kolejny flagowiec HTC zostanie wyposażony w podwójny aparat, który będzie widzieć głębię.

Być może Tajwańczycy rzeczywiście skorzystają z rozwiązania podobnego do tego zaprezentowanego przez Toshibę, o czym już kiedyś wspominałem. Dodatkowy moduł wspiera główny aparat podczas robienia zdjęć, co pozwala zapisać więcej danych (np. jednocześnie cykać dwa zdjęcia z różnymi nastawami ostrości). W praktyce przełożyłoby się to np. na możliwość wykonywania fotek i późniejsze ustawianie na nich ostrości czy robienie zdjęć, na których cały kadr jest ostry.

Podwójny aparat Toshiby
Podwójny aparat Toshiby

Podobne rozwiązanie wprowadziła już Nokia wraz aplikacją Nokia Refocus. Jednak technologia wykorzystana przez HTC może być dużo lepsza. Nie wymaga bowiem robienia po sobie kilku kolejnych zdjęć z różnymi ustawieniami ostrości, które później są przetwarzane i składane w całość. Aparat w następcy One'a robiłby podobne zdjęcia, ale dużo szybciej. Minimalizuje to poruszenia ręki czy zmiany w kadrze.

Muszę przyznać, że jestem niezwykle ciekawy tego, jak HTC rozwiąże kwestię podwójnego aparatu w nowym flagowcu. Tym bardziej że firma postawiła także na dwie diody doświetlające. Zapewne nie chodzi więc tylko o zwiększenie jasności.

Tajwańczycy prawdopodobnie wykorzystają rozwiązanie True Flash znane z iPhone'a 5s. Oznaczałoby to, że pierwsza dioda będzie biała, a druga będzie emitowała światło o cieplejszym odcieniu. Gdy dodać do tego ich zmienną moc, takie połączenie może dać ogrom różnych kombinacji wyjściowego światła. Ma to pomagać w zachowaniu naturalnych kolorów na zdjęciach robionych w różnych warunkach oświetlenia. Firmy wymieniają się patentami, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby HTC sięgnęło po tę technologię.

Diody True Flash z iPhone'a 5s
Źródło zdjęć: © The Verge
Diody True Flash z iPhone'a 5s

Wygląda na to, że producent odwalił kawał dobrej roboty i znacznie poprawił aparat z modelu One. Mam nadzieję, że nie zapomniano o jego największej wadzie, czyli zapisywaniu zdjęć w rozdzielczości 4 Mpix. Powoduje to, że fotki charakteryzują się marną ostrością i niskim poziomem szczegółów, a ich kadrowanie graniczy z cudem. Firma może oczywiście zachować autorskie Ultrapiksele, ale oby było ich więcej. Najlepszym wyjściem byłoby chyba zapisywanie zdjęć w jakości 8 Mpix, a wykorzystywanie mniejszej rozdzielczości tylko w trybie podobnym do Lytro (podwójny aparat Toshiby oferuje dwie matryce 5 Mpix).

Jak faktycznie będzie, przekonamy się zapewne w marcu. HTC ma podobno odpuścić targi MWC 2014 i dopiero po nich zapowiedzieć swojego nowego flagowca. Być może nie będzie to zła strategia.

Aktualizacja:

Okazuje się, że zdjęcie przedstawiające następcę HTC One to najprawdopodobniej fake. Tak można wnioskować z wypowiedzi Marka Moonsa, dyrektora regionalnego HTC w krajach Beneluksu. W jednym z tweetów wspomniał on, że ktoś najwyraźniej bawi się Photoshopem, co oczywiście odnosiło się do powyższej fotki. Czy to oznacza, że dane o dwóch aparatach w nowym flagowcu są fałszywe? Tego nie wiadomo.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)