Apple Watch prawdopodobnie będzie motorem napędowym rynku smartwatchy, bo według analityków firma z Cupertino może w tym roku sprzedać nawet 15 milionów zegarków. Nie da się ukryć, że nie jest to produkt idealny. Pierwsze wideoprzeglądy pokazały jego wady, ale za rogiem czai się coś dużo ciekawszego.
Netflix, gigant rynku filmów na życzenie również chce pokazać swój inteligentny zegarek. Według Amerykanów, idealny smartwatch musi mieć duży ekran i dostęp do ich bazy filmów, dzięki czemu zawsze będziemy mogli oglądać ulubione produkcje. Dopiero to zaoferuje nam nieograniczoną wolność. A jeśli Netflix Watch wam nie wystarczy, firma planuje już wersję Plus z ekranem 4K.
The Netflix Watch | Experience Total Freedom | Netflix
Oczywiście jest to nieco spóźniony żart primaaprilisowy, a tak naprawdę Netflix Watch to iPhone z opaską, którego możemy nosić na ręce. Jeśli taki pomysł Wam się spodobał, to nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście w domu stworzyli podobny zegarek z Waszego smartfona. Wystarczy opaska dla biegaczy i lekko zmodyfikowany pokrowiec.
A tak całkiem poważnie to zastanawiające jest, w jakim kierunku pójdzie rynek inteligentnych zegarków i czy za kilka lat rzeczywiście nie będziemy oglądać na nich filmów. Dzięki wearables już niedługo będziemy mogli wytwarzać prąd, więc wszystko jest możliwe.
Źródło: Netflix via phonearena.com