Aktualizacje Androida są uzależnione nie tylko od producenta telefonu, ale i dostawcy procesora, który musi się zatroszczyć o odpowiednie sterowniki. Z uwagi na specyfikę Androida, jest to zadanie czasochłonne i kosztowne. To jeden z powodów, dla których żaden smartfon z tym systemem nie może liczyć na tak długie wsparcie jak iPhone'y, nawet jeśli taka byłaby wola jego producenta.
Google i Qualcomm chcą poprawić aktualizacyjne wsparcie Androida
Obie firmy ogłosiły zacieśnienie współpracy, które ma się przełożyć na lepsze wsparcie smartfonów z układami Snapdragon 888 oraz nowszymi.
Nie wdając się w szczegóły techniczne, chodzi o zmianę struktury Androida, która ułatwi Qualcommowi przygotowywanie sterowników pod nowe wersje systemu. Jest to rozszerzenie Projektu Treble o warstwę sprzętową.
Zapewnienia Google'a zostały jednak źle zinterpretowane
Google ogłosił, że nowe układy Qualcomma będą obsługiwać "4 wersje Androida oraz 4 lata aktualizacji zabezpieczeń". Część mediów wysnuła na tej podstawie błędny wniosek, że smartfony będą mogły otrzymać 4 duże aktualizacje systemu.
Ron Amadeo z serwisu Ars Technica poprosił Qualcomma o sprecyzowanie i dostał informację, że chodzi o 4 generacje Androida, a nie 4 aktualizacje. Innymi słowy - Snapdragon 888 będzie kompatybilny z już wydanym Androidem 11 oraz przyszłymi wersjami 12, 13 oraz 14.
To sporo zmienia, bo tak długie wsparcie jest możliwe od dawna
Pierwszy Google Pixel został wypuszczony w 2016 roku z Androidem 7 i dostał 3 duże aktualizacje systemu do wersji 8, 9 oraz 10.
Co zatem dadzą zmiany wprowadzone przez Google'a i Qualcomma?
Zmiana struktury Androida ma w zapewnić:
4-letnie wsparcie dla łatek bezpieczeństwa (dotychczas były to 3 lata);
obniżenie kosztów aktualizacji Androida w przypadku smartfonów z nowymi układami Qualcomma;
wydłużone wsparcie dla przyszłych układów z niższych segmentów cenowych.
Szybkość wdrażania aktualizacji kolejnych wydań Androida
W teorii większa liczba smartfonów może dostać dłuższe wsparcie aktualizacyjne, ale nie musi, bo wciąż będzie to kwestia woli producenta sprzętu. Jak zresztą wspomniałem, dostarczenie 3 dużych aktualizacji Androida w teorii możliwe jest od dawna, a mało który producent się na to decyduje.
Być może producentów skusi deklarowane przez Google'a obniżenie kosztów aktualizacji, ale również w tym przypadku na dwoje babka wróżyła. Dla jednych będzie to okazja do zapewnienia lepszego wsparcia, dla innych do zwiększenia marży przy zachowaniu takiego samego wsparcia.
Realnie efekty współpracy Google'a i Qualcomma będziemy mogli ocenić za 3-4 lata.
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.