Nieznane telefony znanych marek: Sony (Ericsson) [cz. 2]

Strona głównaNieznane telefony znanych marek: Sony (Ericsson) [cz. 2]
27.05.2017 11:04
Sony Ericsson Jalou
Sony Ericsson Jalou

Już raz przyjrzeliśmy się nieznanym telefonom Sony. Pora na kolejną porcję komórek, które z różnych przyczyn nie zdobyły wielkiego rozgłosu. Przynajmniej w naszej części świata.

Xperia Z4 - między "trójką" a "piątką"

"Co w tekście o nieznanych telefonach robi przedstawiciel sztandarowej linii Xperia Z?" - zapytacie. Cóż, jeśli sięgniecie pamięcią lub przeczeszecie archiwum europejskich sklepów, to zauważycie, że Xperii Z4... nie ma.

412170968547722150

Xperia Z4 z 2015 roku skierowana była na rynek japoński, natomiast w innych częściach świata ten sam telefon pojawił się z lekkim opóźnieniem jako Xperia Z3+. Dlaczego? Cóż, tłumaczenia Sony były dość pokrętne:

Głównym powodem różnic w nazewnictwie jest to, że Sony jest dominującą siłą na rynku japońskim, gdzie klienci domagają się flagowych urządzeń z najnowszymi funkcjami tak szybko jak mogą być dostarczone. Xperia Z3 w dalszym ciągu radzi sobie dobrze jako nasze flagowe urządzenie w innych częściach świata. Do klientów, którzy chcieliby mieć najnowsze funkcje i udoskonalenia, skierowaliśmy Xperię Z3+ jako dodatek premium do naszej flagowej serii Z3.

Kilka miesięcy po Xperii Z3+ w Europie pojawiła się Xperia Z5, przez co w portfolio Sony do dziś pozostaje niewypełniona luka.

Sony NW-ZX2 - kosmicznie droga empetrójka ze starym Androidem

Co prawda nie jest to telefon, ale postanowiłem umieścić Sony NW-ZX2 w tym zestawieniu, bo możemy go uznać za smartfona bez funkcji dzwonienia. Ściślej mówiąc - zaawansowany odtwarzacz muzyczny z Androidem. Zaawansowany od strony muzycznej, bo w 2015 roku połączenie 4-calowego ekran 854 x 480 i nieświeżego nawet wówczas Androida 4.2 Jelly Bean na nikim wrażenia nie robiło...

412170968548049830

Urządzenie odtwarzało wiele audiofilskich formatów i było nafaszerowane technologiami, które miały gwarantować najwyższą jakość odtwarzanego dźwięku. Cena? W dniu premiery jedyne 5209 złotych.

Sony Ericsson C901 GreenHeart - z troski o środowisko

W okolicach 2009 roku narodził się trend polegający na produkowaniu ekologicznej elektroniki. Telefony tego typu - oprócz Sony Ericssona - pokazali m.in. Samsung i LG, o czym pisałem we wcześniejszych wydaniach Nieznanych telefonów znanych marek.

412170968548246438

Lista cech, dzięki którym C901 GreenHeart miał ekologiczne aspiracje, była dość długa:

  • instrukcja obsługi była preinstalowana na telefonie, co pozwoliło zredukować zużycie papieru o 90 proc.
  • opakowanie zostało maksymalnie pomniejszone, aby ograniczyć ilość potrzebnych do jego wytworzenia surowców oraz ułatwić transport, co z kolei przełożyło się na niższą emisję zanieczyszczeń;
  • obudowę zabarwiono farbą wodną - dzięki temu, że pigment rozpuszczany był w wodzie dopiero w zakładzie produkcyjnym, mniej zanieczyszczeń wyemitowano podczas jego transportu;
  • minimum 50 proc. plastiku wykorzystanego do produkcji obudowy pochodziło z recyklingu;
  • WalkMate - preinstalowany krokomierz przeliczał pokonany pieszo dystans na dwutlenek węgla, który zostałby wyemitowany, gdyby użytkownik wybrał samochód.

Sony Ericsson Xperia Acro HD SO-03D - ojciec wodoszczelnych Xperii

Wodoszczelność od lat jest cechą wyróżniającą topowych (i nie tylko) Xperii. Wbrew pozorom pierwsza nie była jednak Xperia Z. Pewien smartfon przetarł szlak niemal równo rok wcześniej - w styczniu 2012 roku, czyli krótko przed śmiercią spółki Sony Ericsson.

412170968548508582

Sony Ericsson Xperia Acro HD SO-03D - poza krótką i łatwą do zapamiętania nazwą - wyróżniał się topowym wyposażeniem, wbudowanym tunerem telewizyjnym oraz obudową z certyfikatem IPx7, która była odporna na 30-minutowe zanurzenia w wodzie na głębokości do 1 metra. Smartfon dostępny był tylko w ofercie japońskiego operatora NTT Docomo, dlatego nie jest szerzej znany.

Sony Ericsson Jalou - lustereczko, powiedz przecie...

Sony Ericsson Jalou to komórka z klapką z 2009 roku, która skierowana była do kobiet. Wyróżniała się ona pewną niecodzienną cechą.

Sony Ercisson Jalou
Sony Ercisson Jalou

Wyświetlacz pokryto lustrem fenickim (często mylnie nazywane weneckim). Po wygaszeniu ekranu komórka informowała o przejściu w "tryb lustra" i pozwalała chociażby poprawić makijaż. Niestety takie rozwiązanie miało jedną poważną wadę - w jasnym otoczeniu ekran stawał się kompletnie nieczytelny.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)