Nokia: Było sporo strat, ale będzie lepiej...

Nokia: Było sporo strat, ale będzie lepiej...02.02.2012 12:00
Nokia (fot. by Stucks by Custom/Flickr/na lic. CC)
Nokia (fot. by Stucks by Custom/Flickr/na lic. CC)
Mateusz Żołyniak

W jednym z ostatnich wpisów informowałem o stratach, jakie poniosła Nokia w ostatnim kwartale 2011 roku. Finowie pozostają jednak niewzruszeni i oznajmili, że niedługo sytuacja rynkowa firmy się polepszy.

W jednym z ostatnich wpisów informowałem o stratach, jakie poniosła Nokia w ostatnim kwartale 2011 roku. Finowie pozostają jednak niewzruszeni i oznajmili, że niedługo sytuacja rynkowa firmy się polepszy.

W ostatnim kwartale 2011 roku Nokii udało sprzedać się ponad milion modeli z serii Lumia. Mimo to fińska firma zanotowała stratę operacyjną w wysokości 1,2 mld, a ogólna sprzedaż smartfonów spadła o 31%. W dużej mierze wiąże się to z mniejszym zainteresowaniem modelami z Symbianem i oczekiwaniem w wielu krajach na premiery Lumii 800 i 710. Zarząd Nokii optymistycznie patrzy jednak w przyszłość.

Finowie co prawda nie skomentowali oficjalnie wyników finansowych i nie określili przyszłych oczekiwań. W wywiadzie dla fińskiej telewizji przedstawiciel firmy - Jorma Ollila - stwierdził, że na rezultat zmian będzie trzeba poczekać. Pierwsze zauważalne efekty współpracy z Microsoftem i lepsze wyniki finansowe ma przynieść ten rok, ale raczej nie jego pierwsza połowa.

Słaby start był przewidywany, więc w Nokii nikt specjalnie się tym nie zmartwił. Jak wspomniał Ollila, firma ma szansę stać się jednym z trzech największych producentów smartfonów na rynku (obok Apple'a i Samsunga). Czy tak się okaże, przekonamy się zapewne dopiero pod koniec roku.

Życzę Finom jak najlepiej i uważam, że dzięki nim system Windows Phone ma szansę zaistnieć na ryku. Swoje może zrobić również nadchodzący Windows 8, który ma zwiększyć popularność ekosystemu usług Microsoftu oraz telefonów z WP7.

Źródło: The Verge

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)