Jak czytamy we wspomnianym wywiadzie:
Stworzymy różnorodne elementy, ale nie będziemy fragmentować ekosystemu, ponieważ koniec końców chcemy, aby zwyciężyła cała platforma.
Argenti wyjaśnił, że jak najbardziej, powstaną aplikacje, które będą zgodne tylko z konkretnym sprzętem, ale będzie się to odbywać na zasadzie instalacji dodatkowych programów niż zintegrowania tych funkcji z systemem.
Widać, że Nokia obawia się tego, co stało się z Androidem. W Markecie można znaleźć setki aplikacji, które zwyczajnie nie działają lub dublują inne produkty. Narzekają użytkownicy i deweloperzy. Oby przyszłość Windows Phone 7 kierowała się bardziej ku temu, jaką drogę obrał App Store niż Market.
Źródło: TechRadar