Informację tę oficjalnie podał prezes amerykańskiego oddziału Nokii Chris Weber. Prawdopodobnie ze sklepów znikną telefony Nokii bez SIM-locka, a koncern skupi się na jak najlepszej współpracy z operatorami, aby móc skutecznie konkurować cenowo z dotowanymi smartfonami z Androidem. Wraz z uruchomieniem sprzedaży telefonów z Windowsem Nokia planuje wielką kampanię reklamową.
Rzeczywiście, na rynkach Ameryki Północnej koncern ma niewiele do stracenia, choć jeśli telefony z Symbianem czy Series 40 i tak będą dostępne na reszcie globu, to mogłyby być sprzedawane także w USA i Kanadzie - jakiś chętny na pewno by się znalazł. Ciekawe też, co zrobi Nokia, jeśli słuchawki z Windows Phone 7 nie odniosą tak wielkiego sukcesu, jak się zakłada. Sama kampania reklamowa może nie wystarczyć, aby odzwyczaić Amerykanów od iPhone'a czy BlackBerry. Czy skończy się tak jak w Japonii, z której Nokia chce wycofać się całkowicie?
Źródło: Mobile Burn