Nokia sprzedaje Vertu

Nokia sprzedaje Vertu
14.06.2012 13:00
Diamentowy Vertu
Diamentowy Vertu
Tomasz Nowak
Tomasz Nowak

Nokia według prognoz powinna być już jedną nogą w grobie, a mimo to nadal utrzymuje się na rynku i nie wygląda, żeby szybko miało się to zmienić. Tym bardziej że otrzymała pokaźny zastrzyk gotówki ze sprzedaży luksusowej marki Vertu.

Nokia według prognoz powinna być już jedną nogą w grobie, a mimo to nadal utrzymuje się na rynku i nie wygląda, żeby szybko miało się to zmienić. Tym bardziej że otrzymała pokaźny zastrzyk gotówki ze sprzedaży luksusowej marki Vertu.

Wczoraj Reuters informował o planach sprzedaży Vertu – ekskluzywnej marki telefonów należącej do Nokii. Dzisiaj ta wiadomość się potwierdziła. Vertu zostało sprzedane firmie EQT za 200 milionów euro. Fiński producent nadal będzie miał 10% udziałów w Vertu.

200 milionów euro to spora kwota, która trochę podreperuje budżet firmy. Szczególnie że sprzedaż urządzeń z Symbianem znacząco spada, a Lumii rozeszło się (według ostatnich danych) tylko ok. 2,2 milionów. Sprzedaż luksusowej marki to niejedyne posunięcie mające ratować budżet. Nokia zapowiedziała, że do końca roku zwolni 10 tysięcy pracowników.

Jak widać, cięcia budżetowe stały się dla firmy chlebem powszednim. Wcześniej przeniesiono fabryki do Azji i pożegnano programistów zajmujących się rozwojem Symbiana, którzy trafili do Accunture. Szkoda, ponieważ niegdyś był to jeden z czołowych innowatorów rynku mobilnego i wielkich producentów telefonów. Trzeba dodać, że dobrych telefonów...

Niestety, później coś się stało i Nokia, nie mogąc wpasować się w nowe rynkowe trendy, zaczęła upadać. Według niektórych jest już jedną nogą w grobie i teraz rozpaczliwie chwyta się rozwiązań mogących w jakiś sposób jej pomóc.

Marka Vertu czekała na kupca aż 18 miesięcy. Czy jej sprzedaż pomoże Nokii? Być może w niewielkim stopniu tak, ale firma powinna mocno popracować z Microsoftem nad nowymi smartfonami z Windows Phone 8, bo może być to ostatnia szansa na odbicie się od dna.

Źródło: The Verge

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)