Nokia 6 z Androidem przypomina najlepsze czasy Lumii [pierwsze wrażenia]

Nokia 6 z Androidem przypomina najlepsze czasy Lumii [pierwsze wrażenia]
27.02.2017 16:48
Nokia 6 z Androidem przypomina najlepsze czasy Lumii [pierwsze wrażenia]
Źródło zdjęć: © J. Sosnowska
Joanna Sosnowska
Joanna Sosnowska

Wykonana jest świetnie - solidna, jednolita bryła dobrze leży w ręce. Jeśli chodzi o wykonanie, to każdy element krzyczy, że mamy do czynienia z urządzeniem Nokii.

Nadejście Nokii 6 z Androidem było powszechnie komentowane. I nic dziwnego, w końcu Finowie wracają na rynek smartfonów po dość nieudanym romansie z Microsoftem. I to wracają zarówno z Nokią 3310 (choć to raczej skuteczny chwyt, który ma na celu wzbudzić zainteresowanie), jak i ze smartfonami z Androidem.

Nokia 6 kluczową nowością powracającej marki

Tym razem jest to pełnoprawny Android w wersji 7.1. Wyświetlacz w topowym modelu Nokia 6 ma przekątną 5,5 cala, rozdzielczość 1920 x 1080 i jest dość jasny. Urządzenie nie porywa wyglądem, za to miłośnikom smartfonów fińskiej marki z pewnością spodoba się wykonanie.

Wszystko w Nokii 6 przypomina najlepsze czasy Lumii. Mamy więc do czynienia z urządzeniem o jednolitej bryle (niewymienna bateria), pokrytej szkłem Gorilla Glass. Smartfon pewnie leży w dłoni. Dzieje się tak głównie dlatego, że Nokia 6 jest dość… gruba. Obudowa najwyższej wersji Arte Black jest w całości błyszcząca (pozostałe są matowe), więc zostają na niej brzydkie odciski palców.

412169036299174822
Źródło zdjęć: © J. Sosnowska

Wewnątrz znajduje się ośmiordzeniowy procesor Qualcomma Snapdragon 430 i układ graficzny Adreno 505, wspomagane przez 4 GB RAM. Aparaty wydają się niezłe - 16 Mpix z tyłu i 8 Mpix z przodu to w zasadzie standard. Trudno je ocenić po kilku minutach pobytu na stoisku, ale przełomu się nie spodziewam.

412169036299305894
Źródło zdjęć: © J. Sosnowska

Cieszy za to czysty, nieprzeładowany "wodotryskami" Android. W odróżnieniu od poprzedniego eksperymentu Nokii z mobilnym systemem Google’a (pamiętacie jeszcze Nokię X?), mamy tu dostęp do wszystkich usług Google'a - od sklepu z aplikacjami po muzykę.

Nokia 6 zostawia po sobie niedosyt. Niby ma wszystko, co powinien mieć niedrogi smartfon niegdyś kochanej firmy. Ale dziś standard to już za mało. Jeśli Nokia nie dogada się z operatorami, to może mieć poważny problem z powrotem na rynek. I nie pomoże nawet hype wokół nowej-starej Nokii 3310.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)