NotionInk Adam II

NotionInk Adam II
17.12.2013 10:00
NotionInk Adam II
Źródło zdjęć: © notionink.com
Krzysiek Rodziński
Krzysiek Rodziński

Tablet z dwoma ekranami to nic nowego. Takie projekty już były. Było o nich głośno, ale chyba nikt już o nich nie pamięta. Nie mniej jednak pomysłowość jest teraz towarem deficytowym, więc każda nowinka jest mile widziana. Ale co w przypadku kiedy te nowinki rozczarowują?

412069557239481254
Źródło zdjęć: © notionink.com
Czy ktoś pamięta jeszcze NotionInk Adam?
NotionInk Adam
Źródło zdjęć: © amazon.com
NotionInk Adam

W czasie prezentacji tego tabletu było o nim bardzo głośno. Rozgłos zapewniły innowacyjne rozwiązania. Firma NotionInk w jednym urządzeniu zastosowała szereg ciekawostek, które wyróżniały sprzęt z grona konkurentów. Największą z nich był ekran w technologii Pixel Qi - czyli hybryda standardowego ekranu z panelem eInk. Ponad to programiści wykazali się dużą kreatywnością w tworzeniu interfejsu tego tabletu. Dobrze to prezentuje poniższy filmik.

The Notion Ink Adam

Od czasu prezentacji Adama minęło trzy lata. Firma przypomniała o sobie kilkukrotnie, jednak bez większego zainteresowania branży mobilnej. Następca Adama mógł poważnie namieszać na rynku. Wydaje się jednak, że NotionInk bezpodstawnie sugeruje iż ich nowe urządzenie jest drugą generacją innowacyjnego tabletu.

Adam II
Źródło zdjęć: © notionink.com
Adam II

Na pierwszy rzut oka nic nadzwyczajnego, prawda? Uwagę zwraca jedynie nietypowe umieszczenie głośników, które podobno sprawiają, że wrażenia audio są ponadprzeciętne. Ale to nie jest cecha, która sprawia, że redaktorzy wielu serwisów zauważyli jego obecność. Co więc jest takie nietypowe?

Pierwszą i jedyną cechą wiodącą to zastosowanie osobnego ekranu dla powiadomień.

Ekran eInk
Źródło zdjęć: © Notionink.com
Ekran eInk

NotionInk na jednym z brzegów urządzenia umieścił ekran, który służy prezentacji powiadomień. Szału nie ma, bo przecież można było ponownie zastosować ekran typu Pixel Qi, albo podobnie jak w YotaPhone wstawić drugi ekran. Poza tym skojarzenia z pierwszym Adamem pozwalają myśleć, że jest to ekran typu eInk. Niestety nie! Ekran wykonano w technologii STN, która wymyślona została - uwaga! - w latach 80. ubiegłego wieku!!

Pozostaje jeszcze zadać jedno pytanie: dlaczego firma, która z powodzeniem wykorzystywała innowacyjną technologię już z niej nie korzysta?

Do tego specyfikacja Adama II też jest bardzo przeciętna:

  • dwurdzeniowy procesor Cortex A9 1,5 GHz,
  • 1GB RAM,
  • główny ekran IPS 10,1″ 1280 x 800 pikseli,
  • drugi ekran w technologii STN o rozdzielczości 100 x 5,
  • aparat 3,2 Mpix ?!,
  • akumulator o pojemności 6000 mAh,
  • WiFi 802.11 b/g/n,
  • Bluetooth 4.0,
  • 3G (jako opcja),
  • slot kart microSD,
  • wyjście miniHDMI,
  • port microUSB,
  • 3.5 mm jack audio,
  • Android 4.2.2.

Kiedy pozna się ceny sprzętu można ze zrozumieniem pokiwać głową. Wersja 8GB WiFi kosztuje 16499 rupii, czyli około 790 zł. Natomiast wersja 8GB z 3G została wyceniona na 18999 rupii, czyli około 910 zł. Na chwilę obecną sprzęt jest dostępny jedynie w Indiach.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)