Na spotkaniu zaplanowanym na 10 czerwca prawdopodobnie zostanie zaprezentowana nowa wersja iOS z numerem 7. System znany z mobilnych gadżetów Apple'a nie zmienił się zbyt mocno od czasu premiery w 2007 roku, w odróżnieniu od konkurencyjnego Androida. W ostatnich tygodniach mówiło się, że koncern z Cupertino może pokazać po raz pierwszy wiele nowości związanych z wyglądem platformy.
Główne zmiany wizualne, które miał zapoczątkować sam Jony Ive, to uproszczenie interfejsu i uczynienie go bardziej płaskim. Tego typu tendencje w designie widać w nowym Androidzie i platformie Windows Phone, która uznawana jest za jedną z najlepiej zaprojektowanych.
Oczywiście nie ma co liczyć na to, że Apple pochwali się planowanymi nowościami przed konferencją. Poza iOS 7 można oczekiwać narzędzia dla iOS ułatwiającego mobilne płatności i nowej usługi sieciowej. Przecieki na ten temat są niestety skąpe i trudno nawet zgadywać, w jakim kierunku pójdzie tym razem kalifornijski koncern.
Bez cienia złośliwości można jednak powiedzieć, że Apple ma co nadrabiać. W iOS brakuje wielu funkcji, które dla użytkowników konkurencyjnego Androida są oczywiste. Narzeka się na brak widżetów, trudności związane z dostępem do pamięci urządzenia (np. montowanie iPhone'a jako dysku USB) czy takie drobnostki jak szybki dostęp do najważniejszych ustawień z rozwijanego menu.
Spotkanie WWDC 2013 rozpocznie się 10 czerwca i potrwa cztery dni. Największa grupa fanów Apple'a z pewnością będzie czekała na zmiany w wyglądzie systemu, ale koncern prawdopodobnie skupi się na eksplorowaniu rynku płatności mobilnych. Jest oczywiste, że w przyszłości będziemy z łatwością płacili smartfonami, a na gadżetach Apple'a pozbawionych NFC wciąż brakuje sensownych rozwiązań tego typu.
Kolejne kwartały przypuszczalnie przyniosą istotne zmiany w tej kwestii, a dedykowana aplikacja może być tylko początkiem. Czytnik linii papilarnych, który prawdopodobnie znajdzie się w kolejnym smartfonie Apple'a, to krok w stronę łatwiejszego autoryzowania różnego rodzaju aplikacji (łatwo zauważyć, jak duży potencjał może mieć w połączeniu z rozwiązaniami płatniczymi). Wygląda na to, że Apple może więc po raz kolejny połączyć zwyczajne i znane wszystkim rozwiązania w całość, a przy tym zaskoczyć i zgarnąć z rynku kolejne miliardy dolarów.
Źródło: Phone Arena