Jaki będzie mniejszy iPad Pro?
Bardzo podobny do modelu z 12,9-calowym panelem. Apple ma postawić na ekran o przekątnej 9,7 cala i podzespoły, które dostępne są już w większym urządzeniu. Mózgiem nowego iPada będzie więc najprawdopodobniej układ Apple A9X, który będzie współpracował z 4 GB pamięci RAM. Posiadacze mniejszego modelu Pro będą mogli korzystać też z Apple Pencil czy Smart Keyboard.
Serwis 9to5mac donosi o jednej dość ciekawej zmianie. Nowy sprzęt ma być wyposażony w lepszy aparat główny - moduł z matrycą 8 Mpix ma być zastąpiony nowszym rozwiązaniem z 12-megapikselowym sensorem, które znane jest już z iPhone'a 6s. Nowa kamera ma umożliwić również nagrywanie wideo w jakości 4K.
Po co taki aparat w tablecie?
Apple może wybierać dowolne podzespoły na potrzeby nowego tabletu, a żaden z użytkowników nie będzie z pewnością narzekał na lepszy aparat. Zasadne jest jednak pytanie - do czego taki moduł może się przydać?
Tablety nie są urządzeniami, którymi wygodnie się fotografuje. Ze względu na duże rozmiary o wiele ciężej utrzymać je nieruchomo niż telefon czy aparat, a zwalnianie elektronicznego spustu migawki aparatu na sprzęcie z ekranem większym niż 7-cali to mordęga.
Z rozmiarami wiąże się jeszcze jedna kwestia - 10-calowe tablety to sprzęt, z których najlepiej korzysta się w domowym zaciszu, a stare powiedzenie mówi, że "najlepszy aparat to ten, który mamy zawsze ze sobą". Oczywiście są i tacy, którzy tabletem robią zdjęcia nawet na koncertach. Wygląda to głupio, a do tego przeszkadza innym słuchaczom, więc coraz częściej organizatorzy tego zabraniają.
Szczerze nie widzę sensu w robieniu zdjęć tabletem, o ile nie jest się blogerem, który tworzy na nim jednocześnie relację z jakiegoś wydarzenia. Do tego przeważnie spokojnie wystarczy jednak i aparat 5-8 Mpix - smartfony i tablety i tak póki co nie dorównają aparatom w gorszych warunkach.
Bardziej przydatne wydaje się nagrywanie filmów, gdyż zrobiony materiał można od razu edytować na sporym ekranie. Wciąż jednak nie jest to czynność komfortowa - korzystając nawet ze smartfona, który ma słabszą kamerę, można zrobić lepsze i dokładniejsze ujęcia, a gotowy materiał można szybko przesłać na inne urządzenie.
Dużo bardziej wolałbym, aby coraz lepsze kamery w iPadach i innych tabletach miały zastosowanie choćby w aplikacjach rozszerzonej rzeczywistości. Bardziej szczegółowy obraz pozwoli na dokładniejsze nakładanie efektów i rozpoznawanie obiektów. Przydałoby się też dobre rozpoznawanie głębi.
Real Boxing™ (iOS) - V-Motion Gesture Control
Wolałbym też, aby mimo wszystko bardziej skupiono się na przednich kamerach, które wciąż są zaniedbywane. I nie chodzi tu tylko o to, że dodatkowa dioda na przednim panelu pomogłaby podczas rozmów na Skype'ie w zaciemnionym pomieszczeniu. Aparat na froncie może być wykorzystywany w systemach rozpoznawania gestów, które urozmaicają sterowanie w wielu grach (najlepszym przykładem jest polski Real Boxing z rozwiązaniem V-Motion).