O Project Ara wiem coraz więcej i coraz bardziej mi się podoba

Wizja modułowego smartfona przypadła mi do gustu już wtedy, gdy usłyszałem o koncepcie PhoneBloks. Cieszę się więc niezmiernie, że czerpiący z niego Project Ara systematycznie się rozwija i że wkrótce powinniśmy zobaczyć pierwsze efekty prac.

O Project Ara wiem coraz więcej i coraz bardziej mi się podoba 1

Project Ara zakłada stworzenie smartfona złożonego z modułów, które można będzie dobierać i wpinać do konstrukcji według własnych upodobań/potrzeb. Początkowo rozwijał go zespół Motoroli we współpracy z Dave'em Hakkensem, czyli twórcą PhoneBloks. Po przejęciu amerykańskiej firmy przez Lenovo grupa odpowiedzialna za Ara pozostała w strukturach Google'a i przygotowuje się do wprowadzenia projektu na rynek.

Wiele różnych schematów

Szansę zapoznania się z efektem ich prac mieli ostatnio dziennikarze z magazynu MIT Technology Review. Wkrótce na rynku powinien pojawić się pierwszy modułowy telefon, ale to dopiero początek ambitnych planów zespołu.

O Project Ara wiem coraz więcej i coraz bardziej mi się podoba 2
Endoszkielet ARA

Paul Eremenko, szef Project Ara, zapowiedział, że Google udostępni endoszkielet, do którego użytkownicy będą mogli wpinać wybrane moduły. Podstawka ma zawierać płytę główną z procesorem i szereg złączy wykonanych w technologii MIPI UniPro. Interfejs ten ma zapewnić szybką transmisję danych między poszczególnymi elementami a płytą główną w endoszkielecie.

O Project Ara wiem coraz więcej i coraz bardziej mi się podoba 3
Moduł baterii (wczesna wersja) © TechnologyReview

Dostępnych ma być co najmniej kilka rodzajów podstawek o różnych wielkościach, w tym także o phabletowych rozmiarach czy mniejsze modele przypominające odtwarzacze MP4. Standardowo oferowany będzie endoszkielet z ośmioma slotami na moduły z tyłu oraz złączami dla wyświetlacza i ewentualnie przycisków funkcyjnych na przednim panelu. W przyszłości pojawią się kolejne wersje, które mogą się zasadniczo różnić wyglądem czy kształtem slotów.

Duże możliwości

O Project Ara wiem coraz więcej i coraz bardziej mi się podoba 4
Magnetyczne złącze © TechnologyReview

Najważniejsze są jednak wpinane w podstawkę moduły, a konkretnie ich różnorodność. Dotyczy to zarówno podstawowych dodatków, takich jak aparat, bateria, czytnik kart pamięci, skaner odcisków palców czy moduł NFC, jak i bardziej wymyślnych rozwiązań. Redaktorzy z MIT Technology Review zwrócili uwagę choćby na pulsoksymetr, którego używa się do nieinwazyjnego mierzenia saturacji krwi, czy kamerkę działającą na podczerwień, którą zamknięto w wydrukowanej obudowie (druk 3D).

O Project Ara wiem coraz więcej i coraz bardziej mi się podoba 5
Moduł kamerki na podczerwień © TechnologyReview

To oczywiście tylko kilka przykładów. Fotograficznych modułów, dodatkowych sensorów i dodatków do monitorowania stanu zdrowia mogą być setki, a każdy producent będzie mógł przygotować własne rozwiązania wpinane do endoszkieletu. To od użytkownika będzie zależało, z których chce korzystać i które doda do swojego smartfona.

O Project Ara wiem coraz więcej i coraz bardziej mi się podoba 6
Moduł kamery w obudowie © TechnologyReview

Próbki modułowego smartfona Google'a trafią do ponad 3000 firm, które będą miały okazję zapoznać się z urządzeniem i rozpocząć prace nad własnymi modułami. Poza tym gigant z Mountain View nawiązał współpracę z firmą Andover, która zajmuje się drukiem 3D. Umożliwi to proste i szybkie tworzenie części do Project Ara, w tym obudów dla modułów i case'ów na telefon. Nad funkcjonalnością cały czas pracuje ponad 100 pracowników rozsianych po kilku laboratoriach.

Co z dostępnością?

Modułowe smartfony nie są sprzętem dla każdego, ale też mogą być czymś więcej niż tylko zabawkami w rękach geeków. Project Ara może pozwolić na tworzenie wyspecjalizowanych smartfonów o dopasowanej do sytuacji funkcjonalności, które znajdą zastosowanie w medycynie, budownictwie czy handlu (skanery kodów). Możliwości jest wiele, a jedyną niewiadomą pozostaje system i podejście Google'a do ewentualnego tworzenia zmodyfikowanych pod konkretne potrzeby wersji Androida.

O Project Ara wiem coraz więcej i coraz bardziej mi się podoba 7
Testowanie Ary © TechnologyReview

Więcej o modułowych smartfonach z Mountain View powinniśmy dowiedzieć się już 15 kwietnia, kiedy to odbędzie się konferencja dla deweloperów zainteresowanych Arą. Pierwszy model ma trafić na rynek już w przyszłym miesiącu, ale na razie jego dostępność może być ograniczona. Mówi się, że Google zamierza wprowadzić podstawową wersję urządzania z Wi-Fi, ekranem, baterią i podstawowym chipsetem na rynki w Ameryce Łacińskiej i Ameryce Południowej. Ich ceny mogą zaczynać się już od 50 dolarów, co uczyni je jednymi z najtańszych smartfonów.

Im więcej informacji o Arze się pojawia, tym bardziej projekt mi się podoba. To gratka zarówno dla geeków i fanów nowych technologii, jak i firm poszukujących modyfikowalnych rozwiązań czy mniejszych producentów sprzętu. Modułowe smartfony mogą spopularyzować innowacyjne rozwiązania i sprawić, że zaczną się one pojawiać w zwykłych smartfonach. Czekam z niecierpliwością na konferencję Google'a i kolejne doniesienia o Project Ara.

Źródło: TechnologyReview

Źródło artykułu: WP Komórkomania
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ